Jak zmienić złe dni na lepsze. Pierwsza pomoc emocjonalna. Smith Julie. Książka z kategorii Psychologia w cenie 36.09 zł. Prezent do każdego zamówienia. Zamów z dostawą już od 9.90.
Jeśli idziesz na rozmowę kwalifikacyjną, musisz przygotować się na pytania, które z pewnością padną z ust rekrutera lub twojego przyszłego potencjalnego szefa. Jednym z nich jest: „dlaczego chce pani zmienić pracę?”. Jak odpowiedzieć na to pytanie? W tym artykule przedstawimy ci kilka opcji, dzięki którym zabrzmisz szczerze i elegancko. Rozmowa kwalifikacyjna zawsze wiąże
rozwijaj swoje pasje i zainteresowania; doceniaj to, co masz i ciesz się małymi rzeczami; nie porównuj się z innymi - pamiętaj, że każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny; pozwól sobie na odczuwanie emocji - nie wypieraj nawet tych złych, jak smutek czy gniew, tylko naucz się je przeżywać; stopniowo zmieniaj złe nawyki i otwórz
Odpowiedzi. Nie, zostaną na pewno osoby sprzeciwiajace się. Oczywiście, że tak. Możemy w każdej chwili odmienić komuś życie przez pomoc i okazanie troski. Jeden Hitler zmienił dużo więc może tak. Tak. Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Czy jedna osoba wystarczy, by zmienić świat na lepsze?
300 łapek= następny jeż :) GRUPA WIDZÓW:https://www.facebook.com/groups/1111129345591383/LAJKUJ MOJEGO FACEBOOKA! https://www.facebook.com/jeztritsus/?fref=t
Są to osoby, które nie tylko chcą się zmienić, ale mają na tyle silną motywację, aby to zrobić. To właśnie motywacja do zmiany jest tu kluczowa. Wiele osób się zmienia, kiedy osiągnie już maksimum swoich możliwości i chodzi tu głównie o cierpienie. Dochodzą do momentu, w którym mówią „dość”.
. Kształtowanie charakteru zazwyczaj kojarzy się z długotrwałym wysiłkiem okupionym wyrzeczeniami. Tymczasem św. Jan Paweł II widział pracę nad sobą w pozytywnym świetle i nie wahał się nazwać ją „najwspanialszą działalnością człowieka”. Co więcej, podpowiadał, jak ma ona wyglądać. Zadanie dla młodych „Łaską waszego wieku jest obudzenie człowieka wewnętrznego. Nie można go gasić!” – mówił Ojciec Święty do młodzieży podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski. W homilii wygłoszonej na Jasnej Górze 6 czerwca 1979 r. papież zauważył, że w okresie młodości dochodzi do głosu rozpoczęte na chrzcie świętym życie duchowe. „Odkrywamy więc siebie: odkrywamy w sobie człowieka wewnętrznego z jego właściwościami, talentami, szlachetnymi pragnieniami, ideałami – ale równocześnie odkrywamy słabości, wady, złe skłonności, egoizm, pychę, zmysłowość. Czujemy doskonale, że o ile pierwsze rysy naszego człowieczeństwa zasługują na to, aby je rozwijać i umacniać – to drugie musimy przezwyciężać, zwalczać, przetwarzać. W ten sposób – w żywym kontakcie z Panem Jezusem, w kontakcie ucznia z Mistrzem – rozpoczyna się i rozwija najwspanialsza działalność człowieka; nosi ona nazwę: praca nad sobą”. Polega ona na „rzetelnym przygotowaniu umysłów, woli i serc”. Szukać prawdy Pierwszym polem pracy nad sobą jest umysł. Podczas jubileuszu 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w 1964 r. kard. Karol Wojtyła zwrócił uwagę na fakt, że choć nie każdy jest intelektualistą, to jednak każdy człowiek z natury szuka prawdy. Wynika to z bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1,27). Rozwój rozumu wiąże się z otwarciem się na wiedzę, ze zgłębianiem nauki i z niestrudzonym dążeniem do poznania prawdy. „Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć” – powiedział Ojciec Święty w Łowiczu 14 czerwca 1999 r. Święty Jan Paweł II wiedział, że szukanie prawdy wymaga nie tyle jednorazowej akcji, ile stałego zaangażowania. Dzieje się tak, ponieważ „człowiek ma żywą świadomość, iż prawda jest poza i »ponad« nim samym. Człowiek nie tworzy prawdy, ale ona sama się przed nim odsłania, gdy jej szuka wytrwale” (Kraków, 8 czerwca 1997 r.). Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy w mediach nie brakuje powierzchownych ocen czy manipulacji informacjami, ważna jest własna dociekliwość, oparcie się na autorytetach oraz nieustępliwość. Metodę poszukiwania prawdy zdradzają słowa, które znajdziemy w papieskim poemacie pt. Tryptyk rzymski: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj. Wiesz, że ono musi tu gdzieś być. – Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?”. Warto być wytrwałym, bo – jak zauważa Ojciec Święty – z odnalezienia prawdy rodzi się jedyna w swoim rodzaju duchowa radość – gaudium veritatis. Sam św. Jan Paweł II – jak zaświadcza o tym jeden z jego współpracowników – był człowiekiem, który do samej śmierci miał „głód poznania”. W planie dnia papieża (który to program był przecież bardzo napięty!) wyznaczone były codziennie trzy godziny na osobistą lekturę. Były to nie tylko książki teologiczne, ale i z dziedziny historii czy literatury pięknej. Ponadto na prośbę papieża jedna z sióstr przygotowywała mu streszczenia wybranych tytułów. Na tematy naukowe Ojciec Święty rozmawiał z gośćmi z całego świata podczas posiłków, a w czasie wakacji zapraszał do Castel Gandolfo przedstawicieli różnych dziedzin nauki (także w zakresie nauk ścisłych), by wspólnie słuchać wykładów oraz dyskutować. Te zwyczaje papież przeniósł z Polski, gdzie jako metropolita krakowski organizował w kurii regularne spotkania badaczy, a także umawiał się z nimi na wspólne wycieczki w góry. Wybierać dobro Drugim polem pracy nad sobą jest wola. To ona sprawia, że podążamy za dobrem lub złem i poprzez własne wybory moralne nadajemy kształt swojemu życiu: stajemy się ludźmi dobrymi lub złymi. Stąd tak ważne jest słuchanie swego sumienia i opowiadanie się za dobrem. Święty Jan Paweł II w nawiązaniu do słów Apelu jasnogórskiego wyjaśniał, jak praca nad wolą wygląda w praktyce: „Co to znaczy »czuwam«? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawić, przezwyciężyć je w sobie” (Jasna Góra, 18 czerwca 1979 r.). Ojciec Święty zachęcał do wyboru dobra w każdej sytuacji, gdyż był przekonany, że tylko taki wybór daje człowiekowi prawdziwą wolność i prowadzi go do szczęścia. Jako przykład podawał męczenników, którzy nie wahali się do końca pozostać wiernymi Bogu i odrzucić zło. W takiej perspektywie św. Jan Paweł II przedstawił bł. Karolinę Kózkównę podczas jej Mszy św. beatyfikacyjnej w Tarnowie 10 czerwca 1987 r. Błogosławiona Karolina swoje krótkie, lecz pobożne i pracowite życie uwieńczyła śmiercią męczeńską w obronie godności kobiety i godności czystego ciała. Zginęła w lesie z rąk bestialskiego żołnierza, stając się dla wielu młodych patronką czystości i wspomożycielką u Boga w zabieganiu o nią. Karolina swoim życiem ukazała prawdziwość słów Pana Jezusa z Kazania na górze: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Czystość – jak tłumaczył papież – to także czystość wiary, wierność przykazaniom Bożym, a więc wybór Boga i odwrócenie się od zła, walka ze swoimi słabościami. 12 czerwca 1999 r. w Sandomierzu Ojciec Święty wołał: „Człowiek cielesny i zmysłowy musi ustępować, musi robić miejsce w nas samych dla człowieka duchowego, uduchowionego. Jest to proces głęboki. Łączy się z wewnętrznym wysiłkiem. Wysiłek ten jednak, wsparty łaską Bożą, przynosi wspaniałe owoce. Czystość serca jest zatem człowiekowi zadana. Musi on stale podejmować trud opierania się siłom zła, tym działającym z zewnątrz i tym z wewnątrz – które chcą go od Boga oderwać. I tak w sercu ludzkim rozgrywa się nieustanna walka o prawdę i szczęście. Aby zwyciężyć w tej walce, człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi. Może zwyciężyć tylko umocniony Jego mocą, mocą Jego krzyża i Jego zmartwychwstania. »Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste« (Ps 51,12) – woła psalmista, który świadomy jest swojej słabości i wie, że aby być sprawiedliwym wobec Boga, nie wystarczy sam ludzki wysiłek”. Bardziej kochać Trzecim wymiarem pracy nad sobą jest miłość. To też jest sfera, nad którą trzeba pracować, bo: „Miłość nie jest do wyuczenia, a równocześnie nic nie jest tak bardzo do wyuczenia jak miłość” (Przekroczyć próg nadziei, s. 103). Już jako młody kapłan ks. Karol Wojtyła zajmował się duszpasterstwem młodzieży, a po wielu latach owocem jego praktyki pasterskiej i refleksji filozoficznej była książka pt. Miłość i odpowiedzialność. W tej publikacji bp Karol Wojtyła wyróżnił cztery rodzaje miłości. Pierwszą z nich jest miłość pożądania, w której obecna jest duża doza zmysłowości i która charakterystyczna jest dla mężczyzn. Wiąże się ona z niebezpieczeństwem użycia kobiety jako przedmiotu zaspokojenia potrzeb seksualnych. Praca nad sobą oznacza pracę nad zobaczeniem całego bogactwa kobiecości, a nie redukowanie jej wartości tylko do wymiaru cielesnego. Drugim rodzajem miłości, właściwym dla kobiet, jest miłość upodobania. W niej do głosu dochodzą najbardziej uczucia. Z tego względu należy walczyć z niebezpieczeństwem oparcia miłości tylko na emocjach – poprzez bazowanie na prawdzie o danej osobie. Trzecim obliczem miłości jest miłość życzliwości. W nim dominującą cechą jest przyjaźń, oparcie się na wspólnych wartościach oraz pragnienie dobra dla drugiej osoby. Czym innym jednak – jak zauważył w swojej książce bp K. Wojtyła – jest chcieć dobra dla drugiego, a czym innym jest być darem dla drugiego. Dlatego najwyższym stopniem miłości jest miłość oblubieńcza, znajdująca swój wyraz w małżeństwie. Taka miłość zawiera w sobie wszystkie trzy rodzaje miłości (pożądania, upodobania i życzliwości), a jednocześnie nie sprowadza się wyłącznie do jednego z tych rodzajów. Biskup Karol Wojtyła zdefiniował miłość oblubieńczą jako „wzajemne, pełne oddanie się osób”. Najistotniejszym jej elementem jest dar z siebie. „Miłość to dawanie i przyjmowanie daru” – napisał św. Jan Paweł II w Liście do rodzin. Małżeństwo jest obrazem miłości Boga – Trójcy Świętej, gdzie każda z Boskich Osób żyje we wzajemnej wymianie daru, tworząc doskonałą komunię Trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha. Dlatego tak ważne jest, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże kierował się w życiu nie tylko rozumem i wolą, ale także sercem. Praca nad wnętrzem oznacza troskę o przezwyciężanie egoizmu i dojrzewanie do miłości oblubieńczej. W świecie, w którym promuje się tzw. wolne związki, św. Jan Paweł II wzywał do prawdziwej miłości. Podczas homilii wygłoszonej w Sandomierzu w 1999 r. papież wołał: „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia! Pragnę wam powtórzyć to, co kiedyś już powiedziałem do młodzieży: »Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga! Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo! Tylko czyste serce może w pełni służyć drugiemu. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości. Brońcie waszą wierność; wierność waszych przyszłych rodzin, które założycie w miłości Chrystusa«”. Współpraca z Chrystusem Praca nad sobą w ujęciu św. Jana Pawła II wymaga zaangażowania wszystkich trzech władz: umysłu, woli i serca. Aby mogła się ona powieść, konieczne jest nie tyle opieranie się na własnych siłach, ile otwarcie się na Boże działanie. Ojciec Święty tłumaczył: „Praca nad sobą […] jest jak najbardziej osobistą współpracą z Jezusem Chrystusem, na podobieństwo tej, jaka dokonała się w uczniach, wybranych przez Niego, gdy zawezwał ich do swojej bliskości. Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa. Chrystus wciąż ma uczniów, wszyscy jesteśmy Jego uczniami – jeżeli słuchamy Jego słowa, jeżeli je rozważamy, jeżeli sięgamy w głąb naszego serca, jeżeli Mu to serce otwieramy, jeżeli razem z Nim kształtujemy w sobie cierpliwie, wytrwale nowego człowieka” (Jasna Góra, 6 czerwca 1979 r.). Dalej Ojciec Święty podkreślał znaczenie lektury Pisma Świętego i uczestnictwa w Eucharystii: „Praca nad sobą, którą podejmujemy, polega na tym, ażeby zbliżać się do obu tych stołów [słowa Bożego oraz Eucharystii] – i czerpać z nich. Chrystus nie chce, żebyśmy byli puści. Chce, żebyśmy byli nasyceni duchowo prawdą i miłością przy stole słowa Bożego i przy stole Eucharystii” (tamże). W czasie spotkania z młodymi w Poznaniu 3 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II podpowiedział jeszcze inne formy kontaktu chrześcijanina z Bogiem. Wymieniał wówczas modlitwę, czytanie i rozważanie słowa Bożego, udział w sakramencie pokuty i w Eucharystii, a także młodzieżowe wspólnoty kościelne. Więź z Panem Jezusem jest kluczowa w zmienianiu siebie na lepsze. To ona, ułatwiając pracę nad sobą, pomaga wypłynąć na głębię w myśl przesłania, jakie św. Jan Paweł II zostawił wiernym zgromadzonym na Polach Lednickich w 2001 r.: „»Duc in altum!« [Wypłyń na głębię!]. Dzisiaj te Chrystusowe słowa kieruję do każdego i każdej z Was: Wypłyń na głębię! Zawierz Chrystusowi, pokonaj słabość i zniechęcenie i na nowo wypłyń na głębię! Odkryj głębię własnego ducha. Wnikaj w głębię świata. Przyjmij słowo Chrystusa, zaufaj Mu i podejmij swą życiową misję. Ludzie nowego wieku oczekują Twojego świadectwa. Nie lękaj się! Wypłyń na głębię – jest przy Tobie Chrystus”. O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!
Komentarze sameQuizy: 47 Oto, co pomoże Ci się zmienić: – inwestuj w siebie, – wyrażaj wdzięczność, – uśmiechaj się. Odpowiedz Oto, co pomoże Ci się zmienić: – zacznij pracę dorywczą, – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej te rzeczy i spróbuj praktykować je w swoim życiu, a już po 3 miesiącach Twoje życie zmieni się na lepsze! Odpowiedz Oto, co pomoże Ci się zmienić: – wstawaj wcześniej, – bierz zimny prysznic, – uśmiechaj te rzeczy i spróbuj praktykować je w swoim życiu, a już po 3 miesiącach Twoje życie zmieni się na lepsze! Odpowiedz1 – zacznij pracę dorywczą, – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej będę czytać więcej książek i trochę więcej ćwiczyć ale na pracę dorywczą jestem chyba jeszcze za młoda :/ Odpowiedz – zacznij pracę dorywczą, —– umm? Za młoda jestem – ćwicz kilka razy w tygodniu, — staram się – czytaj więcej książek. ——– ei ja czytam prawie codziennie Odpowiedz1 — bierz zimny prysznic — dzięki, ale wolę ciepły — zapisuj swoje pomysły — to akurat już robię — wyrażaj wdzięczność — … Odpowiedz hejgej • 2 lata temu • edytowanoBierz zimny prysznic Zapisuj swoje pomysły Wyrazaj wdzięczność Odpowiedz Czytaj więcej książek Zapisuj swoje pomysły Bież zimny prysznic Odpowiedz – zacznij pracę dorywczą – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej książek. Odpowiedz
Raz na kilka lat każdy człowiek potrzebuje choćby małej zmiany, która odbuduje jego poczucie własnej wartości i poprawi samopoczucie. Niektórzy pragną zmiany, ponieważ jest im w życiu bardzo źle: nie mają pracy albo mało zarabiają, są w toksycznych związkach lub nie radzą sobie z relacjami w rodzinie, mają kłopoty zdrowotne albo nie akceptują swojego wyglądu i ciała, i w końcu: czują się niepotrzebni, słabi, głupi i mało wartościowi. Zmiany mogą być drobne, ledwo zauważalne albo wielkie, związane z całkowitą metamorfozą egzystencji. Każda zmiana wnosi coś nowego do rzeczywistości, ale nie zawsze będzie ona pozytywna. Przy większych zmianach dobrze jest wyobrazić sobie, jakie będą ich skutki – zarówno dla nas, jak i naszych najbliższych. Mniejsze modyfikacje życia mogą uświadomić nam, jak bardzo jesteśmy uzależnione od przyzwyczajeń i nawyków – a warto przecież od czasu do czasu je zmieniać. Nawyki, nawet te drobne, blokują rozwój i sprawiają, że nasz tryb życia automatyzuje się, a my stajemy się bezmyślne i coraz mniej uważne. 1. Co mogę zmienić w życiu? 2. Jaka zmiana w życiu będzie najlepsza? 3. Jak przeprowadzić zmiany? 4. Czy każda zmiana w życiu jest dobra? 5. Zmiany a odpowiedzialność 6. Dlaczego niektóre zmiany nie wychodzą? 7. Chcemy przeprowadzić je zbyt szybko 8. Nie przykładamy się do zmian 9. Za bardzo lubimy stare nawyki 10. Mamy słomiany zapał 11. Tracimy z oczu cel zmiany 12. Boimy się zmiany 13. Inspiracja, a nie naśladownictwo i rywalizacja 14. Droga do zmiany jak wędrówka na wysoką górę Co mogę zmienić w życiu? Wymienię kilka najważniejszych sfer życia, które możemy próbować zmienić albo chociaż trochę zmodyfikować: Reklama mojej książki. Żeby dowiedzieć się więcej, wejdź do menu bloga i przejdź do opisu e-booka w sklepie :-) praca,zawód,umiejętności i kwalifikacje,relacje z ludźmi,mieszkanie, dom,hobby, zainteresowania,kondycja fizyczna i zdrowie. Nie chcę na tej liście wymieniać metamorfoz dotyczących wyglądu, ponieważ ten rodzaj zmian nie jest według mnie związany z rozwojem człowieka, ale dotyczy urody. Na temat wyglądu przeczytasz na tym blogu w zakładce (w menu) „Blog Lifestylowy” a tam w dziale „Uroda Kosmetyki” lub „Moda Styl”. Nie jestem zwolenniczką rozpoczynania „nowego życia” czy też nowego etapu w życiu od zmian fryzury, makijażu, stylu czy – nie daj Boże – operacji plastycznych. Jeśli naprawdę chcesz poprawić swoją sytuację w życiu, wygląd zostaw na sam koniec (ewentualnie zajmuj się nim przy okazji pracowania nad ważniejszymi sprawami). Jaka zmiana w życiu będzie najlepsza? Wymienione wyżej dziedziny są ze sobą w jakimś stopniu powiązane i zdarza się, że jeżeli zaczniemy pracować nad jedną, to modyfikacji mogą ulec pozostałe – i do jest bardzo dobra wiadomość! Oznacza ona, że wystarczy na początek wybrać jedną z dziedzin – taką, która wydaje Ci się najłatwiejsza – i rozpocząć w tym obszarze zmiany, a reszta też może ulec modyfikacji. Jak przeprowadzić zmiany? Zacznij od przemyślenia swojej obecnej sytuacji w danej dziedzinie i daj sobie na to dużo czasu (tydzień, miesiąc, a nawet dwa). Możesz robić notatki, czytać artykuły na ten temat, ale najważniejsze jest, żebyś cały czas w myślach miała kontakt ze sprawami, nad którymi będziesz chciała pracować. Na pewnym etapie tych przemyśleń pojawią Ci się plany i marzenia – niektóre będą nierealne, ale nie przejmuj się tym. Plany powinnaś zweryfikować (czasem warto sięgnąć po radę specjalisty lub dokształcić się choćby w Internecie) i zastanowić się, w jaki sposób jesteś w stanie je u siebie przeprowadzić. Nie będę pisała tu o szczegółach, ponieważ każdą z tych dziedzin omówię w oddzielnym artykule. Teraz chcę tylko zaznaczyć, że zmiany w życiu wymagają czasu, zastanowienia, a przede wszystkim wyobrażenia sobie, jakie będą ich późniejsze konsekwencje. Nie zawsze zmiany w naszym życiu (nawet te najlepsze dla nas), zostaną zaakceptowane przez otoczenie, ale jeżeli faktycznie będą one dla nas korzystne, to otoczeniem nie warto się przejmować. Wyjątkiem są osoby, z którymi razem mieszkamy – z nimi powinniśmy wiele spraw konsultować, zwłaszcza te, które wpłyną bezpośrednio również na ich życie. Czy każda zmiana w życiu jest dobra? To jest jasne: nie każda zmiana w życiu będzie dla nas korzystna. Najgorsze zmiany to te, które wykonujemy pod wpływem lub naciskiem innych, nie zawsze życzliwych nam ludzi. Presja otoczenia bywa czasem bardzo silna: żebyśmy stały się inne, niż jesteśmy, żebyśmy upodobniły się do kogoś, albo żebyśmy spełniły czyjeś oczekiwania. Nie warto iść tą drogą, bo możemy zniszczyć sobie życie. Najważniejsze są nasze samodzielne decyzje i własne pomysły. Dobrze jest też wiedzieć, że zmiany nie zawsze muszą być ostateczne, i że życie każdego człowieka składa się z etapów, w których czasem mamy lepsze okresy, a czasem gorsze. Słabsze momenty w życiu trzeba zaakceptować, a kiedy nadarzy się okazja (więcej wolnego czasu, dodatkowe pieniądze, motywacja do działania, dojście do kresu, kiedy musimy już coś zmienić, bo inaczej nie wytrzymamy…), należy podjąć wysiłek i coś w życiu swoim zmienić. Zmiany a odpowiedzialność Niektóre zmiany w życiu musimy robić szczególnie ostrożnie, zwłaszcza jeśli chodzi o te, związane z relacjami z bliskimi. Z jednej strony powinnyśmy brać odpowiedzialność za to, co robimy, a co do może wpłynąć na życie naszych najbliższych, a z drugiej strony musimy pamiętać, że też mamy swoje życie i czasem powinnyśmy pomyśleć również o sobie. Na pewno odpowiadamy za swoje dzieci – na równi z mężem czy partnerem – i nasze decyzje powinny mieć na uwadze ich dobro. Ale czy na pewno musimy poświęcać się dla nich całkowicie? Zdecydowanie nie, a to dlatego, że nie możemy doprowadzić do sytuacji, kiedy sfrustrowane codziennością, czujemy się głęboko nieszczęśliwe. Żadne dziecko nie chciałoby mieć nieszczęśliwej matki. Pomyśl o tym, jeżeli na przykład rozważasz studia lub kurs, które na jakiś czas oddalą Cię od domu, ale potem wzbogacą życie Twoje i rodziny. Dlaczego niektóre zmiany nie wychodzą? Nie jest łatwo wprowadzić trwałe zmiany w swoim życiu, ponieważ: Chcemy przeprowadzić je zbyt szybko Nie da się przeprowadzić trwałej i korzystnej zmiany w krótkim czasie, zwłaszcza jeśli dotyczy ona istotnego obszaru życia. Większe zmiany powodują modyfikacje w trybie życia, w sposobie myślenia i w postrzeganiu (oraz traktowaniu) nas przez otoczenie. To wszystko wymaga czasu, przygotowania, przejścia różnych etapów, przyzwyczajenia się i zaakceptowania zmiany. Bywa, że początek wprowadzania zmian jest niezwykle trudny i mamy wrażenie, że świat robi wszystko, żeby nam przeszkodzić, nawet nasz własny organizm buntuje się przeciwko zmianie, bo przyzwyczaił się do czegoś innego. Nie przykładamy się do zmian Osoby pracowite i rzetelne szybciej i łatwiej przechodzą proces zmian, co oznacza, że lepiej się rozwijają, osiągają więcej celów i sukcesów. Solidna praca, systematyczność i wytrwałość są kluczowymi elementami zmiany. Im bardziej złożony cel wybierzesz, tym więcej pracy będziesz musiała włożyć w jego osiągnięcie. Za bardzo lubimy stare nawyki Kiedy jesteśmy zbyt silnie przywiązane do starych przyzwyczajeń, to będzie ciężko nam zmienić cokolwiek w trybie życia. Nie można przeprowadzić zmiany w życiu bez zmieniania wielu jego elementów. Na przykład wiele osób chciałoby nauczyć się nowego języka, ale nie są w stanie poświęcać systematycznej nauce nawet 15 minut dziennie. To wiązałoby się ze zmianą nawyków, trybu życia i myślenia, a to dla niektórych jest nie do zaakceptowania. Takie osoby liczą na cud, a swoje niepowodzenia tłumaczą brakiem pieniędzy, trudnym dzieciństwem, złymi warunkami itd. Mamy słomiany zapał Są osoby, które inicjują mnóstwo zmian w swoim życiu, ale nigdy nie osiągają celów. Tacy ludzie przeważnie dużo mówią o tym, co właśnie będą u siebie zmieniać, lubią rozprawiać o wielkich planach i wspaniałej przyszłości, ale po krótkim czasie rezygnują, zapominają, nie chce im się, widzą za dużo trudności do pokonania. Oni wolą poszukać znowu nowego pomysłu, bo może tym razem się uda. Tracimy z oczu cel zmiany Powinniśmy cały czas pamiętać, co chcemy osiągnąć poprzez zmianę, bo w trakcie pracy i pokonywania trudności możemy ten cel stracić z oczu. Oczywiście można, a nawet czasem trzeba, modyfikować cele, ale warto robić to świadomie, a nie dlatego, że się zmęczyliśmy, albo że praca nad zmianą nas nudzi. Boimy się zmiany Nie chcemy, żeby coś zakłóciło porządek naszej egzystencji, nie dlatego, że jesteśmy szczęśliwe, ale dlatego, że boimy się, że może być gorzej. Nie podejmujemy też decyzji i wysiłku, żeby coś zmienić, bo boimy się odpowiedzialności. Życie jednak polega na tym, że się zmienia, nawet wtedy, kiedy tego sobie nie życzymy. Kiedy my nie podejmiemy świadomie żadnych decyzji, to życie i inni ludzie zrobią to za nas. Wtedy inni będą mieli kontrolę nad naszym życiem, a my pozostaniemy bierne i będziemy grzecznie przyjmować to, co „samo” pojawi się w naszym życiu. Inspiracja, a nie naśladownictwo i rywalizacja Przy podejmowaniu decyzji o zmianie ważne jest, żebyśmy miały na uwadze tylko swoje życie (ewentualnie naszych najbliższych). Nie powinnyśmy naśladować innych, ani z nimi rywalizować. Sytuacja innych ludzi może być dla nas pozytywną inspiracją, ale jeżeli będziemy chciały się z nimi ścigać o to, kto będzie miał w życiu lepiej, zawsze przegramy. Nawet jeśli nasze osiągnięcia będą lepsze, to odkupimy to frustracją, a poza tym możemy nigdy nie odnaleźć w życiu tego, co będzie dobre tylko dla nas. Droga do zmiany jak wędrówka na wysoką górę Reklama mojej książki Wyobraź sobie zmianę, która jest górą. Im większa zmiana, tym wyższa góra do pokonania, tym więcej wysiłku trzeba włożyć, przygotować więcej prowiantu, lepiej się ubrać, może wziąć namiot, może innych ludzi do pomocy, może trzeba będzie zrobić przystanki i odpoczywać, może trzeba będzie decydować, którą drogę wybrać, itp. I jeszcze weź pod uwagę czas – duże zmiany mogą potrwać nawet kilka lat. W swoim życiu przeprowadziłam co najmniej kilkanaście ważnych życiowych zmian w różnych dziedzinach, więc wiem, jak to się robi i jakie trudności są z tym związane (zajrzyj do mojego biogramu w zakładce „O mnie”). Wkrótce napiszę więcej artykułów na ten temat. Polecane artykuły Dlaczego warto założyć blog osobisty? Co to jest blog? Na czym polega prowadzenie, pisanie bloga?Jak radzić sobie z tremą? Co to jest trema? Jak pokonać stres przed występem? Porady, ćwiczeniaNauka słówek, język angielski. Mój sposób na naukę słówek angielskich w domu
Wiele osób uważa, że człowiek ma taką samą osobowość przez całe życie od dnia urodzin i że nigdy się nie zmieni. Tymczasem człowiek jest w stanie zmienić swoją osobowość, aby przekształcić się w lepszego człowieka i utrzymywać długotrwałe relacje. Zależy to jedynie od podjęcia i utrzymania zobowiązania wobec język, którego używamy jest odpowiedzialny za nasze postrzeganie niezmienności. Czasownik „być” działa jako potępienie. Natomiast „bycie” oznacza esencję, którą zawsze można zdefiniować w odmienny sposób, uformować w nowy kształt o nowych wypacza się w miarę upływu czasuWbrew temu, co być może Ci się wydaje, Twoja osobowość nie jest statyczna ani niezmienna. Zamiast tego może być formowana zgodnie z zewnętrznymi bodźcami i wszystkim, co Cię otacza. Od dnia urodzenia nabierasz nawyki, zbierasz doświadczenia, a nawet traumy, które budują Twoją jest taka, że z biegiem lat Twoje nastawienie zawsze jest takie samo lub przynajmniej bardzo podobne. To wprawia Cię w przekonanie, że Twoja osobowość została wykuta w kamieniu. Wydaje Ci się, że Twoje cechy są jak tatuaże na ciele, które pozostaną w Tobie na wiadomość jest taka, że masz szansę zmienić swoje cechy, które Ci się nie podobają i poprawić relacje z innymi, a także z samym sobą. Chociaż łatwiej jest „układać puzzle” Twojej osobowości, gdy jesteś dzieckiem lub nastolatkiem, pozytywne rezultaty możesz osiągnąć także jako osoba może wierzysz, że „w Twoim wieku” już nic nie można zmienić. W takim wypadku szczerze proponujemy Ci przemyśleć to raz jeszcze, zanim na dobre uwierzysz w tę nieprawdziwą ideę. Możliwe, że zmiany nie będą ekstremalne lub namacalne, ale z całą pewnością powstaną. Możesz mieć co do tego pewność. Nawet najdrobniejsze interwencje w Twoją osobowość mogą pomóc Ci żyć szczęśliwiej i stać się lepszą zmiany przynoszą szczęścieNie trzeba cierpieć na poważne zaburzenia osobowości, aby podjąć się terapii i zacząć modyfikować swoje nastawienie do otoczenia. Takie zmiany są pozytywne i konieczne. Nie możemy po prostu na zawsze zapuścić korzenie w tym samym miejscu. Pamiętaj o frazie „być jak płynąca rzeka” i zacznij stosować ją w codziennym jesteś tą samą osobą, co 2, 5 czy 10 lat temu? I nie mówimy o Twoim wzroście, wadze czy wyglądzie. Nie odnosimy się również do przeżytych doświadczeń, ani zdobytych osiągnięć. Z pewnością w młodości podobały Ci się inne rzeczy niż teraz i na odwrót. Dlaczego więc trzymasz się przekonania, że osobowość się nie zmienia?Jeśli kiedykolwiek w Twojej głowie pojawiło się pytanie: „Czy mogę zmienić moją osobowość?”, być może Twój sposób działania lub zachowanie rujnowało Twoją relację z innymi lub z samym sobą. Pierwszy krok w kierunku poprawy już został podjęty…Gratulacje! Teraz zaczyna się etap proszenia o pomoc i otrzymywania porad, które prawdopodobnie Ci się nie spodobają, ale które z pewnością pomogą ci zrealizować Twój cel i zmienić Twoją osobowość na osób znajdujących się w takiej samej sytuacji jak Ty, pragnie zmienić określoną cechę swojej osobowości. Nie mówimy o tym, że masz stać się kimś zupełnie innym niż dotychczas. Chodzi o poprawienie pewnych aspektów, które są nie do końca bliscy prawdopodobnie sugerują Ci, nad jakimi cechami warto popracować. Może jest to lekka samolubność? Albo trudności w koncentracji, problemy z podejmowaniem właściwych decyzji lub niepunktualność? Zacznij pracę nad zmianami od tych cech!Pierwszy krok do zmiany osobowościZmiana cech osobowości wymaga czasu i wysiłku. To nie jest przysłowiowa „bułka z masłem”. Nie musisz też wstawać wcześnie rano, aby zmienić osobowość. Chodzi o wkroczenie na trudną ścieżkę, usłaną przeszkodami i trudnymi sytuacjami, które wystawią Cię na cierpliwość, polegaj na bliskich osobach, które Cię kochają, wytrwaj, a przede wszystkim zaufaj sobie i polegaj na swoich umiejętnościach. Jest to fundament całego przedsięwzięcia, które może być bardzo skomplikowane. Z pewnością przyniesie łzy, złość i rozczarowania. Ale już kroczysz ścieżką ku transformacji, przezwyciężaniu i transcendencji.„Pomiędzy wybrzeżem bólu i przyjemności płynie rzeka życia. Tylko wtedy, gdy umysł nie chce płynąć z życiem i osiada na brzegach, powstaje problem. Płynięcie oznacza akceptację, przyjęcie tego, co może przybyć i wypuszczenie tego, co może odejść”. -Sri Nisargadatta Maharaj-To może Cię zainteresować ...
Jak to jest z osobowością? Czy jest ona stała, niezmienna? Czy może jest to coś, co możemy kształtować, modyfikować wraz z upływem lat? Czy w końcu zmiana osobowości jest możliwa, czy też nie? Psychologowie zastanawiali się czy to geny czy środowisko mają na nią większy wpływ. Dużą rolę przywiązywano do okresu dzieciństwa i tego, jak ono warunkuje zachowania człowieka. Teraz wiemy, że to głównie geny odpowiadają za naszą osobowość. Jednocześnie, współczesna psychologia całkiem niedawno odkryła neuroplastyczność mózgu, czyli możliwość kształtowania nowych cech, zachowań i nawyków, nawet w dorosłym życiu. Dawniej sądzono, że uwarunkowane genetycznie sposoby reagowania, myślenia, nawyków emocjonalnych są bardzo trudne do zmiany i że pewne zdarzenia formują trwałe postawy człowieka. Jednak istnieją metody, którymi można pracować nad zmianą struktur kiedyś uznawanych za niezmienne. Co to oznacza – można zmienić osobowość czy nie? Częściowo tak, częściowo nie. Trudno zmienić temperament, który stanowi “biologiczną część” osobowości. Jest uwarunkowany genetycznie, ujawnia się już w niemowlęctwie i u małego dziecka. Są dzieci od urodzenia spokojne, mniej wrażliwe na dyskomfort lub ilość bodźców oraz są płaczliwe, pobudliwe, źle znoszące niewygodę. Są dzieci, które od małego są ciekawe otoczenia, otwarte na nowe sytuacje, jak i takie zachowujące dystans, trzymające się raczej znanych osób i sytuacji. Tak samo osoba powolna w myśleniu, ruchach i działaniu, raczej nie zmieni się w żwawą, energiczną, której wszędzie pełno, która szybko mówi i szybko myśli. Więcej na temat różnic w pojęciach osobowość, temperament i charakter dowiesz się z tego artykułu. Są jednak cechy osobowości, które możemy kształtować – rozwijać i wzmacniać. Dla przykładu – osoba o pesymistycznym nastawieniu, widząca przyszłość w czarnych barwach może skutecznie wypracować zmianę sposobu myślenia i nastawienie. Oczywiście, wymaga to wytrwałej pracy nad wprowadzeniem zmiany, wielokrotnego powtarzania. Zazwyczaj do tego potrzebne jest wsparcie drugiej osoby, najlepiej profesjonalne – psychologa, terapeuty lub coacha. Chociaż, przy dużej samodyscyplinie, można też pracować nad tym samodzielnie, z pomocą mądrego przyjaciela lub grupy wsparcia. Ta część osobowości kształtowana jest przez doświadczenia życiowe i interakcje z otoczeniem. I to możemy zmieniać, albo w sposób zamierzony – pracując nad zmianą nawyków, zmieniając otoczenie, albo bywa i tak, że okoliczności niezależne od nas, wpływają na zmianę naszych cech. Zmieniamy się nawet, gdy nie planujemy się zmieniać Rozwój osobowości wraz z wiekiem Nasza osobowość kształtuje się wraz z wiekiem, co najmniej do 30 roku życia, a niektórzy badacze uważają, że pełną dojrzałość osobowości człowiek osiąga dopiero około 50 roku życia. Wynika to z tego, że wraz z wiekiem zmieniają się nasze wartości. Przykładowo, młoda osoba może cenić przygodę, nowe wrażenia i mieć dużą potrzebę doznań, a w dojrzałym wieku może preferować stabilizację i przewidywalność, unikać ryzyka, nawet za cenę mniejszego urozmaicenia w życiu. Z tego powodu w rzetelnych testach osobowości inaczej liczymy wyniki dla poszczególnych grup wiekowych. Tym sposobem jesteśmy w stanie zmierzyć czystą osobowość, wolną od uwarunkowań różnych faz rozwojowych człowieka – porównujemy bowiem jego wynik do wyników osób w podobnym wieku. Jakkolwiek mówi się, że cechy naszej osobowości są względnie trwałe, zawsze można pracować nad zmianą na poziomie zachowań i sposobów reagowania. Dla przykładu – introwertyczny wykładowca akademicki może pracować nad tym, by zachowywać s
chce sie zmienic na lepsze