Koniecznie trzeba to przeczytać;) PS Jeśli chodzi o romanse (może nie do końca podobne do tej serii ale również warte uwagi to polecam): Quinn Julia( jej książki są fantastyczne) Putney Mary Jo(Seria o Upadłych Aniołach) Long Julie Anne, Suzanne Enoch;) Pozdrawiam i gorąco polecam;) Gdyż jeśli przypadła Ci do gustu pierwsza
Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Znacie jakieś fajne wiersze o aniołach? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1824)
Fajne filmy o wampirach, wilkołakach, czarownicach itd.? 2011-02-19 08:27:49; Znacie jakieś fajne książki o wampirach, demonach, aniołach itp 2011-02-19 20:43:39; Znacie jakieś fajne książki o aniołach, wampirach, wilkołakach itp.? 2012-06-21 15:15:37; Znacie jakieś filmy lub seriale o wampirach, wilkołakach lub demonach. ? 2011-07
Znacie jakieś filmy i książki o upadłych aniołach,archaniołach itp . ? 2011-07-24 10:39:08 Znacie jakieś fajne filmy o aniołach ? 2010-11-02 08:51:15 Załóż nowy klub
5.Saga o upadłych aniołach Okruchy tęczy pdf.pdf • tom 5 - Michael i Catherine Waleczny żołnierz, wspaniały człowiek, oddany przyjaciel Zalety lorda Michaela Kenyona można by wyliczać w nieskończ
Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Informacje o upadłych aniołach? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1897)
. Witajcie kochani, tym razem zapraszam Was na recenzje drugiej części sagi "Szeptem". Nie jest ona długa i trochę ogólnikowa, ale nie chciałam nikomu robić spoilerów ani nic takiego :) Mam nadzieję, że się spodoba. Piszcie w komentarzach co sądzicie o tej części i czy recenzja jest fajna :) Recenzja pierwszej części >>> "Szeptem" Autor : Becca FitzpatrickTytuł: Crescendo Liczba stron : 340Cykl: Szeptem Tłumaczy: Agnieszka Fulińska Ocena: 9/10 "Zastanawiałam się, dlaczego życie musi być czasem tak bardzo do bani, dlaczego ci, których kocham najbardziej, mnie zawodzą."Crescendo to drugi tom sagi "Szeptem", który opowiada o losach Patcha i Nory. Ich miłość mimo, że dziwna (człowiek i anioł) to z początku ma się dobrze, Nora szaleje za Patchem a on za nią. Ale niestety jak wiadomo kłopoty lubią tą i Patch są w sobie zakochani po uszy, niestety ich szczęście nie trwa wiecznie. Dziewczyna odkrywa, że jej ukochany może być powiązany ze śmiercią jej ojca. Ta informacja sprawia, że zaczyna ona węszyć i szukać co nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Na dodatek za sprawą jej mamy (która zresztą niezbyt lubi jej obecnego chłopaka) nawiązuje ona kontakt ze swoim znajomym z dzieciństwa. Scott podczas spotkania zachowuje sie dziwnie i podejrzanie, jak wiadomo z poprzedniej części dziewczyna ma szczęście do poznawania szemranych chłopaków, którzy zawsze wpakują ją w tarapaty. Jak będzie tym razem? Kim naprawdę okaże się Scott?Jakie przeszkody szykuje los dla zakochanych? W jakie dziwne sprawy tym razem wpakuje się Nora, a w jakie Patch? O tym wszystkich możecie przeczytać w książce. Muszę przyznać, że druga część jest lepsza od poprzedniej. Dzieje się tutaj więcej, akcja jest rozwinięta. Możemy dowiedzieć się dużo o całej sprawie z aniołami. Związek Patch i Nory jest tutaj dużo bardziej rozbudowany, to głównie na nim opiera się fabuła. Ich relacja jest pokazana w inny sposób. Poznajemy wielu ciekawych i interesujących bohaterów. Całość jest bardzo fajnie napisana, mam wrażenie, że autorka poszerzyła swój język i zaczęła pisać jakoś tak bardziej rozwiąźle. Książka jest wciągająca, całość napisana spójnie i bardzo ciekawie. Każda osoba, której podobało się "Szeptem" będzie również zadowolona z tej część. Ja przeczytałam i nie żałuje, podczas czytania spędziłam świetne chwile, dowiedziałam się wiele o tajemniczej śmierci ojca Nory, nefilach i przeszłości Patcha. Wam polecam tą część a ja biore się za kolejną :) Książka bierze udział w wyzwaniu: Piosenka na dziś: Mam nadzieję, że post się podoba :* Do napisania ~Nataliaaa
FilmThe Lost Angel20051 godz. 39 min. {"id":"146373","linkUrl":"/film/Upad%C5%82y+anio%C5%82-2005-146373","alt":"Upadły anioł","imgUrl":" Pani inspektor Billie Palmer jest trzydziestoletnią policjantką przydzieloną do oddziału do zadań specjalnych. Pani inspektor ma także mnóstwo problemów. W czasie pogoni... więcejTen film nie ma jeszcze zarysu fabuły. {"tv":"/film/Upad%C5%82y+anio%C5%82-2005-146373/tv","cinema":"/film/Upad%C5%82y+anio%C5%82-2005-146373/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Pani inspektor Billie Palmer jest trzydziestoletnią policjantką przydzieloną do oddziału do zadań specjalnych. Pani inspektor ma także mnóstwo problemów. W czasie pogoni za pewnym seryjnym mordercą, rani niechcący niewinną osobę, przez co trafia na listę odstrzału wydziału wewnętrznego. Oprócz tego wciąż nie dała rady przeboleć swoichPani inspektor Billie Palmer jest trzydziestoletnią policjantką przydzieloną do oddziału do zadań specjalnych. Pani inspektor ma także mnóstwo problemów. W czasie pogoni za pewnym seryjnym mordercą, rani niechcący niewinną osobę, przez co trafia na listę odstrzału wydziału wewnętrznego. Oprócz tego wciąż nie dała rady przeboleć swoich przeżyć związanych z morderstwem jej matki, przez co rozwinęła silny instynkt macieżyński odnośnie swojej młodszej siostry, gdy ta staje się sama celem zemsty seryjnego mordercy. A tym czasem nierozwiązanych morderstw seryjnego mordercy przybywa i Billie staje się na dodatek jeszcze celem ataków mediów... hej! Mam ten film ale go jeszcze nie oglądałem. Czy ktoś go już widział i moze podzielic się wrazeniami?
{"type":"film","id":120033,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Kontrolerzy-2003-120033/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Kontrolerzy 2012-11-05 21:44:20 Łapka w góre komu Kontrolerzy kojarzą się z Upadłymi Aniołami Kar Wai Wong' Upadłych Aniołach miejsce akcji miasto nocą wpływa na depresję oraz samotność jego mieszkańców. Zabójca dąży do zakończenia "fuchy" i odnalezienia się w tym świecie. Jego agentka także próbuje się odnaleźć. Pomijam pozostałe historie aczkolwiek i one ( np. scena ze świnią w rzeźni lub scena w której facet który zjadł 40 puszek przeterminowanych ananasów), ze szczególnym naciskiem na przedstawiony w nich humor, są podobne ( równie absurdalne) jak historia alfonsa w metrze oraz kontrolera cierpiącego na narkolepsje oraz dziewczyny nocą jest brudne i fantastyczne (dokładniej odrealnione) wręcz oniryczne. Miasto nocą izoluje bohaterów od innych ludzi i dlatego cierpią samotność, to ono gra główną rolę. W Kontrolerach z kolei to metro odgrywa najważniejszą rolę. Sprawia, że ludzie walczą między sobą ( zresztą walka jest tam elementem przewodnim). Metro jest także brudne, odrealnione, oniryczne, postaci sa absurdalne (np. miś). Motyw z "aureolą" kierowcy pociągu moim zdaniem zaczerpnięty z Pani Zemsty Chan-wook Park' ucieka od rzeczywistości. Metro na początku staje się jego sprzymierzeńcem ( potem więzieniem), niestety i tam musi walczyć. Ostatecznie wygrywa pokonując swoje słabości. Ostatnia scena w Kontrolerach do złudzenia przypomina ostatnią scenę z Upadłych Upadłych Aniołach jazda na motocyklu w kierunku światła oznacza ucieczkę. W Kontrolerach tą ucieczką jest wyjazd schodami ruchomymi z metra. W jednym i drugim przypadku ucieka główny bohater ( w Upadłych Aniołach jeden z głównych bohaterów) wraz z bohaterką ( postacią drugoplanową ). Co do samej treści w Kontrolerach prowadzenie fabuły jest zanadto pomieszane i skomplikowane. U Kar Waia jest prościej i jaśniej, mniej jest wyraźnie eksponowanej symboliki ( jak dla mnie, przy czym film oglądałem ze trzy lata temu).Ostatecznie zakończenie w Kontrolerach w stylu " naróbmy dziwnych rzeczy w filmie i zakończmy go tak by nikt do końca nie zrozumiał o co chodzi". Dla mnie Busclu to może być zabójca ale nie musi bo po przebieżce z "zakapturzonym" film się kończy i tak naprawdę nie wiemy, czy zabójstwa nadal miały miejsce czy też nie. Na pewno, ze względu na nadmiernie eksponowaną symbolikę walki, Busclu pokonał samego siebie i dlatego wyszedł z metra(więzienia). Busclu ostatcznie pokonał Upadłych Aniołach jest prościej. Chodzi o wszechogarniającą samotność i walkę z nią. Główni bohaterzy toczą walkę z miastem ( w Kontrolerach z metrem) Historie opowiedziane są śmieszniejsze i wyraźniejsze. Zarówno Upadłe Anioły jak i Kontrolerzy to filmy ciekawe, jednak w Upadłych Aniołach lepiej wyeksponowane jest miasto, postaci są bardziej wyraźniejsze oraz historie ( trzy) są ciekawsze. Muzyka i kamera na korzyść Upadłych Aniołów. Motyw walki w metrze gorzej wyeksponowany niż motyw samotności miasta. Kontrolerzy to pomysł na film podobny jak w Upadłych Aniołach jednak gorsza realizacja. pierestrojka Ochłoń. Mówisz o jakichś inspiracjach Panią Zmestą, a nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby sprawdzić, który film powstał wcześniej (oczywiście Kontrolerzy to film o 2 lata starszy). Skojarzenie z Upadłymi aniołami musi być bardzo luźne. Naprawdę niewiele te filmy łączy. Stylistycznie kompletnie inne rzeczy - Wong tam łamie wszelkie możliwe reguły, podczas gdy Kontrolerzy to w gruncie rzeczy film z dosyć klasyczną narracją. Z fabułą jest podobnie. tony_clifton 1. Nie napisałem, że film jest zainspirowany Panią Zemstą. Jeśli tak to proszę mnie zacytować i wykazać, że rzeczywiście takie stwierdzenie padło. CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM,2. Podtrzymuje swoje twierdzenia o podobieństwie filmu - umiejscowienie wydarzeń- ekspozycja tła ( miasto i metro), wpływ miejsca wydarzeń na zachowanie bohaterów, motyw walki , absurdalnośc niektórych postaci, oniryczność obydwu filmów, koncowa scena. Filmy mają wiele cech wspólnych,3. " Skojarzenie z Upadłymi aniołami musi być bardzo luźne." - przecież nie napisałem, że są to takie same filmy ani bardzo podobne!To co Ty napisałeś pośrednio wynika z tytułu wątku, 4. " Stylistycznie kompletnie inne rzeczy - Wong tam łamie wszelkie możliwe reguły, podczas gdy Kontrolerzy to w gruncie rzeczy film z dosyć klasyczną narracją. Z fabułą jest podobnie." - podaj czemu tak uważasz. Rozwin i uargumentuj. Jakie reguły, czemu stylistyka jest inna, co różni fabułe?? To co napisałeś to trochę za mało i nic z tego nie wynika, 5. Tak pomyliłem się. Motyw sceny z aureolą kierowcy pociągu nie może być zapożyczony z Pani Zemsty bo film ten powstał poźniej, niemniej jednak są to sceny dla mnie podobne,6. Twoja wypowiedź przypomniała mi cytat z "Ferdydurke" Gombrowicza " – Hm... hm... A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? […] - Hm... dlaczego? Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był!." 7. Ostatecznie to z czego mam ochłonąć?? pierestrojka Skoro już odpowiedziałeś sobie za mnie na pkt. 1., mógłbyś go po prostu usunąć. Nie rozwinąłem i nie uargumentowałem, ponieważ wydało mi się to dosyć oczywiste. Nie trzeba dysponować specjalną wiedzą, żeby zauważyć jak ta kamera pracuje u Wonga i co się tam dzieje z montażem. Konkretnie: w Upadłych aniołach mamy masę "błędów" montażowych (przekraczanie osi, cięcia na ruchu, montaż dla samego montażu - bez zmiany planu, czasu, miejsca akcji), zniekształcanie obrazu za pomocą obiektywu czy czasu naświetlania (te rozmazane ujęcia), zróżnicowanie szybkości ruchu na poszczególnych planach i tak dalej. W Kontrolerach pewnie też by się coś znalazło nieklasycznego, ale w nieporównywalnie mniejszej ilości i natężeniu - w gruncie rzeczy jest to film niemalże hollywoodzki. Dlatego też fabuła jest w zasadzie wzorcowa (jeden bohater, wyraźny cel, gatunkowość, przemiana, happy end), podczas gdy Upadłe anioły to kilka równorzędnych epizodów, postaci nieukierunkowane na wyraźny cel, zakończenie otwarte etc. Więcej mi się nie chce pisać głównie dlatego, że nie sądzę, bym cokolwiek zmienił w twoim postrzeganiu obu filmów, zresztą nie bardzo mi na tym zależy. tony_clifton 1. Zgadzam się z Tobą, że pod względem stylistycznym to są różne filmy. Stylistyka w Upadłych Aniołach jest zgoła odmienna od tej w Kontrolerach. Nie twierdziłem inaczej. Co więcej, w pełni się z tym zgadzam. 2. Fabuła w Kontrolerach nie jest wzorcowa. Nie zgadzam się, że główny bohater w Kontrolerach miał cel. On uciekł od realnego świata do metra, odizolował się od innych. Brak jest wzmianki dlaczego uciekł. Brak też przemiany głównego bohatera. On walczył i wygrał ostatecznie z samym sobą - rywalizacja była jego sposobem na życie. Co potwierdza, poza rywalizacją z innymi grupami kontrolerów, także fakt, że w świecie realnym był osobą która osiągnęła sukces w życiu zawodowym. Odizolował się od świata a symbolem izolacji było metro, kilka metrów pod ziemią. Trudno też mówić o 100% Happy-Endzie. Z jednej strony wygrał sam ze sobą i wyszedł na powierzchnię z drugiej strony brak jest rozwiązanego problemu ciążącego na nim podejrzenia popełnienia zbrodni. W grę może tutaj wchodzić jedynie symbolika wyjazdu na górę, ucieczki ze świata metra i w zwiazku z tym oczyszczenia się z Nadal podtrzymuję, że cechami podobnymi obydwu filmów są:umiejscowienie wydarzeń- ekspozycja tła ( miasto i metro), wpływ miejsca wydarzeń na zachowanie bohaterów, motyw walki , absurdalnośc niektórych postaci, oniryczność obydwu filmów, koncowa scena. pierestrojka Bohater na początku nie chce wyjść z metra, a na końcu wychodzi - na tym polega przemiana. Happy end jest tak wyraźnie zaznaczony wizualnie, że wątpliwości związane z podejrzeniami wobec bohatera wynikają chyba jedynie z pedanterii, przesadnej skrupulatności. Cel bohatera jest jasny - musi wygrać z tajemniczym typem wpychającym ludzi pod pociągi. Nawet jeżeli nie jest to w pełni uzasadnione, racjonalne, konwencja robi swoje. Wymienione przez ciebie cechy wspólne obu filmów takie jak: "umiejscowienie wydarzeń- ekspozycja tła ( miasto i metro), wpływ miejsca wydarzeń na zachowanie bohaterów, motyw walki" pasują do całej masy obrazów. Punktem wyjścia do porównań jest dla ciebie analogia miasto-metro, podczas gdy łatwiej jest chyba budować skojarzenia na zasadzie metro-metro, miasto-miasto, i tak np. do Kontrolerów zbliżone jest zdecydowanie bardziej Metro w reżyserii Luca Bessona, a do Upadłych aniołów setki filmów noir. tony_clifton Czy Ty wiesz na czym polega istota sporu tudzież dyskursu?? To wymiana argumentów i wzajemne ich obalanie. Nie pisz na okrągło. Nie rób wrzutek w stylu "do Kontrolerów zbliżone jest zdecydowanie bardziej Metro w reżyserii Luca Bessona" . Jeżeli tak twierdzi to czemu Metro Luca Bessona jest zbliżone do np. Kontrolerów?? Na bazie powyższego zarzucam Ci brak racjonalnej argumentacji w Twoich postach. 1. "Bohater na początku nie chce wyjść z metra a potem wychodzi." Gdzie Ty w tym twierdzeniu widzisz przemianę?? Jak sama nazwa słowa "przemiana " wskazuje bohater się musi "jakoś przemienić". Przemiana zazwyczaj następuje na skutek jakiś wydarzeń. To w takim razie jaka przemiana nastąpiła w głównym bohaterze i wskutek jakich wydarzeń?? W którym momencie zaszła ta przemiana?? Oglądałem ostatnio film "Pręgi" i tam główny bohater wskutek śmierci ojca, którego zresztą nienawidził, i wskutek kochającej i wyrozumiałej kobiety, postanowił się zmienić. Zmiana była wyraźnie zaakcentowana już choćby sceną w której wbił swoje ręce w gwoździe wystające z parapetu. Nastęnie stwierdził, że już będzie inaczej i że nie chce być taki jak do tej pory .Zmiana miała polegać na tym, że przestał być w stosunku do innych człowiekiem który ich psychicznie szykanował oraz poniżał w sposób podobny do tego jak robił to z nim podczas jego dzieciństwa jego tata - to jest przemiana głównego bohatera. Czy potrafisz opisać zmianę jaka zaszła w głównym bohaterze Kontrolerów jak ja to zrobiłem ? Wyjazd z metra nie stanowi o przemianie bohatera. Stanowi o osiągnięciu celu- wygranej z samym sobą. 2. . Cel bohatera jest jasny - musi wygrać z tajemniczym typem wpychającym ludzi pod pociągi. Jasny?? Kiedy się ten cel zmaterializował dla Busclu?? Co się działo przed tym jak Busclu zaczął szukac tego typa?? Kim był typ, który wpychał ludzi pod pociągi?? Cel Busclu to walka z samym sobą, ze swoimi słabościami i przezwyciężenie ich. Walka z typem wpychającym ludzi pod pociągi to odzwierciedlenie wewnętrznej walki Busclu. 3. Przykładem typowego Happy-endu jest "Legalna Blondynka" lub "Skazani na shawshank." Tam głównym bohaterom udaje się ostatecznie osiągnąć cel i jest to wyraźnie wykazane. W przypadku Kontrolerów brak jest 100% happy endu. Można jedynie domniemać, że Busclu będzie normalnie egzystował na górze bo wyjazd z metra daje na to się jedynie domyślać, że nie zostanie skazany za zbrodnie. Na marginesie wskazuję, że sprawa zbrodni w metrze nie została wyjaśniona. Zakończenie filmu nie jest w pełni zamknięte i daje pole do "Wymienione przez ciebie cechy wspólne obu filmów takie jak: "umiejscowienie wydarzeń- ekspozycja tła ( miasto i metro), wpływ miejsca wydarzeń na zachowanie bohaterów, motyw walki" pasują do całej masy obrazów. " - Wymień kilka skoro jest ich cała masa i pokaż argumentując, że są podobne do Upadłych Aniołów, Kontrolerów. Tylko wykaż na przykładach. Przy okazji czemu nie wymieniłeś w tym wyliczeniu końcowej sceny, oniryczności obydwu filmów oraz absurdalności niektórych postaci które były podane przeze mnie za przykład?? 4. Czy ty czytasz co ja piszę?? Gdzie padło stwierdzenie, że punktem porównań jest dla mnie analogia miasto-metro??Napisałem, że umiejscowienie wydarzeń- ekspozycja tła ( miasto i metro), wpływ miejsca wydarzeń na zachowanie bohaterów, motyw walki , absurdalność niektórych postaci, oniryczność obydwu filmów oraz , końcowa scena są to cechy wspólne a nie, że porównuje miasto do metra. Idąc Twoim tokiem rozumowania to las z filmu 'Pluton' może byc analogią do lasu z filmu "Jaja w tropikach" ( pomijam fakt ,iż "Jaja w tropikach" to parodia filmów wojennych).
Odpowiedzi Jest taki film, nowy, Dary Anioła:Miasto Kości, w rolach głównych Lily Collins, Jamie Campbell Bower, Lena Headey , czy Kevin Zegers. Jeszcze go nie oglądałam, bo nigdzie go nie można znaleźć, jeszcze chyba nie wszedł do internetu, są tylko zwiastuny, ale z niecierpliwością na niego czekam. A poza tym sa starsze, tj. Miasto Aniołów, Upadłe Anioły, Constantine, Armia Boga, LegionGabriel. A co do książki Szeptem, to czytałam wszystkie części i jestem zachwycona i mamm nadzieję, że będzie film na jej podstawie. Mam nadzieję, że pomogłam :D Uważasz, że ktoś się myli? lub
Jakiś czas temu świat filmowy obeszła wiadomość o zakończeniu prac nad scenariuszem do kolejnego filmu Wong Kar-waia. Nie byle jakiego filmu, bo sequela Chungking Express z 1994 roku, którego akcja ma rozgrywać się w niedalekiej przyszłości w Chongqing. Historia ma skupiać się na kobiecie oraz mężczyźnie, którzy decydują się pomóc przeznaczeniu i odnaleźć szczęście w miłości na własną rękę. Niewykluczone więc, że hongkoński reżyser skorzysta z takiego samego zabiegu jak w 2046 i opowie historie bohaterów po latach. Biorąc jednak pod uwagę słowa Wong Kar-waia, który w swoich późniejszych Upadłych aniołach doszukuje się duchowej kontynuacji Chungking Express, nie ma pewności, czy to właśnie on zrealizuje scenariusz sequela. Mimo wszystko mamy pełne prawo oczekiwać kolejnej wizualnej symfonii o miłości i samotności w wielkomiejskiej dżungli. Ten news zainspirował mnie do ponownego przyjrzenia się filmowemu pierwowzorowi. Dziełu, które nie tylko oryginalną narracją, ale i nieszablonowym podejściem do romansu zmienił moje podejście do kina. Wong Kar-wai dzierga swoją historię z połączenia dwóch noweli. Każda z nich dotyczy pary innych bohaterów. W pierwszej z nich policjant 223 właśnie rozstał się ze swoją długoletnią dziewczyną. Krząta się bez celu niczym lunatyk po ulicach nocnego Hongkongu, próbując zapełnić dziurę po byłej, którą niezaprzeczalnie wciąż kocha. Policjant ma nadzieję, że dziewczyna wróci do niego przed pierwszym maja, czyli dniem jego 25 urodzin. Gdy tak się nie dzieje, bohater postanawia zapewnić sobie towarzystwo innej kobiety, zjadając uprzednio 30 puszek z ananasem. Włóczy się po mieście i trafia do baru, gdzie obiecuje sobie, że zakocha się w pierwszej kobiecie, która przekroczy próg przybytku. Tak poznaje tajemniczą femme fatale w okularach przeciwsłonecznych i blond peruce, nie zdając sobie sprawy, że kieruje ona grupą przestępczą przemytników narkotyków. Druga, dłuższa nowela krąży również wokół postaci policjanta, również ze złamanym sercem. Funkcjonariusza 633 nagle i bez uprzedzenia zostawia dziewczyna, z którą tworzyli udany i szczęśliwy związek. Mężczyzna, nie mogąc podnieść się po stracie ukochanej, popada w marazm. W tym samym czasie zakochuje się w nim Faye, która pracuje w jego ulubionym barze szybkiej obsługi. Marzycielka staje się jego cichą wielbicielką, która nie poprzestaje na wstydliwych spojrzeniach, nieudolnych próbach zwrócenia na siebie uwagi w barze czy czułych myślach, w których zakotwicza się policjant. Kobieta w efekcie niespodziewanego splotu wydarzeń staje się posiadaczką kluczy do mieszkania obiektu jej uczuć. Kilkakrotnie je odwiedza pod nieobecność policjanta, próbując oczyścić atmosferę smutku, przygnębienia i gnuśności. Mężczyzna, nieświadomy całej sytuacji, powoli zapomina o rozstaniu, a coraz większą uwagę poświęca Faye. Nie sposób nie wspomnieć o stylistyce, w jaką Wong Kar-wai ubrał swój film. Pierwsze sekundy pozostawiają widza z myślą, że będzie miał on do czynienia z thrillerem z historią kryminalną w tle. Pospieszne, rozmazane ujęcia, ciągłe wrażenie ruchu, wrażenie chaosu, uciekająca kobieta i uzbrojony mężczyzna. Szybko jednak reżyser żartobliwie obraca historię o 180 stopni, by wątek kryminalny przysłonić melancholijnymi wyznaniami policjanta nr 223. Choć dwie nowele różnią się od siebie tempem akcji, film w gruncie rzeczy przybiera postać niespiesznego i nastrojowego melodramatu. Skupia się z uwagą na prozaicznych codziennych czynnościach wykonywanych przez głównych bohaterów. Cierpliwie podgląda włóczących się bez celu policjantów, Faye mieszającą sosy czy sennie rozmyślającą za kontuarem jednego z tysięcznych ulicznych barów w Hongkongu. Towarzyszą temu wysmakowane ujęcia, w których neony i smugi rozmazanego światła przecinają pejzaż nocnego miasta. Kadry dobierane są przez Wong Kar-waia w sposób bardzo specyficzny. W wielu scenach, takich jak wspólne picie bohaterów pierwszej noweli w nocnym barze, reżyser pozwala sobie na artystyczne ujęcia z góry. Bawi się odbiciami światła, lustrzanymi odbiciami oraz barwnymi filtrami. Nierzadko kamera obserwuje bohaterów jakby z ukrycia, z perspektywy podglądacza, między innymi w scenie, w której Faye spędza czas z policjantem w jego mieszkaniu. Takie voyeurystyczne spojrzenie jeszcze bardziej wzmacnia poczucie ekscytacji oraz intensyfikuje nastrój intymności między bohaterami. Towarzyszy temu często kamera prowadzona chwiejnie z ręki. Chungking Express różni się jednak znacząco od eleganckich i stylowych Spragnionych miłości. Jest bardziej nowoczesny i eksperymentalny, wyczuwalna jest w nim dynamiczna, ale i poetycka atmosfera dużego miasta. Chungking Express opowiada o rutynie czterech przypadkowo wyciągniętych z ulicy Hongkongu bohaterów, jednak robi to w sposób niezwykle pociągający oraz czarujący.
filmy o upadłych aniołach i miłości