Elastyczna elektronika hybrydowa: nowy raport IDTechEx na temat trendów, możliwości i wyzwań w zakresie innowacji. Chociaż elastyczna elektronika istnieje od lat, czy to jako elastyczne płytki drukowane, czy rzeczywista elektronika drukowana, zawsze istniał kompromis między elastycznością a możliwościami. Dlatego musi być sadzony co roku. Jak sadzić hybrydową petunię? Aby uprawiać hybrydową petunię, wymagane jest wiele wysiłku, ponieważ jest to kapryśne w wyborze gleby, pojemnika, warunków temperaturowych i podlewania. Sadzonki petunii można kupić w szkółkach lub uprawiać z nasion. Nasiona powinny być świeże, nie wygasane (1-2 452 views, 6 likes, 0 loves, 0 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Toyota - Grupa Cygan: Dzień dobry Obiecalismy Wam ostatnio porownanie RAV4 czwartej i piątej generacji. Oto jest Cecha hybrydowa jest również znana jako cecha heterozygotyczna i jest parą dominującego i recesywnego allelu. Dominujący allel zawsze dyktuje fenotyp cechy. Dlatego organizm, który jest heterozygotyczny dla cechy, będzie miał taką samą zewnętrzną manifestację tej cechy, jak organizm, który ma dominującą cechę homozygotyczną. Mar 18, 2020 - FIBER BASE Jaka jest Wasza ulubiona baza hybrydowa? A utwardzająca? Ja kiedyś musiałam kupić jeden produkt z @semilac (związane było to z moją pracą, kiedyś opowiem Wam więcej jeśli będziecie chcieli 😉) i zupełnie przypadkowo kupiłam Fiber Base. Od tamtego czasu to moja ulubiona baza utwardzająca! Ma cudny mleczny kolor który solo wygląda elegancko Lipiec 2016 r. – na stadionie pojawiła się murawa hybrydowa. Był to pierwszy stadion z taką murawą w Polsce. Marzec 2017 r. – na meczu 26 .kolejki Ekstraklasy w ramach meczu Lechia Gdańsk – Legia Warszawa na trybunach stadionu zasiadło 37 220 kibiców, co jest aktualnym rekordem frekwencji na meczach ligowych. . Chcesz bić się o najwyższe cele? Oprócz skompletowania silnej personalnie drużyny zapewnij jej więc także najlepsze możliwe warunki, by je osiągać. Lechia od dłuższego czasu nie kryje się z publicznym manifestowaniem mocarstwowych planów. Mistrzostwo Polski, europejskie puchary… Sami zresztą dobrze wiecie, o co chodzi. Choć droga do przebycia jest jeszcze długa i wyboista, trzeba przyznać, że w Gdańsku rzeczywiście robią sporo, by – przynajmniej w kwestii rozbudowy infrastruktury – nie odstawać od europejskich Stadionie Energa zainstalowano bowiem pierwszą w Ekstraklasie hybrydową murawę. Z tej okazji w celu dowiedzenia się czegoś więcej o tym tajemniczym wynalazku, a także jego osobistego przetestowania w Gdańsku nie mogło zabraknąć rzecz jasna także i prasową z okazji inauguracji nowej nawierzchni zaplanowano w miniony piątek na godzinę 11:00. W spotkaniu z mediami udział wzięli przedstawiciele firmy Trawnik Producent, na czele z jej właścicielem, Arkadiuszem Gumieniczukiem, operator Stadionu Energa Gdańsk, Tomasz Kowalski, a także on – cały na sportowo i z typową dla siebie amerykańską manierą – trener Lechii, Piotr Nowak. Najpierw puszczono kilkuminutowy filmik wprowadzający w temat hybrydowych muraw, następnie zaś wyżej wymienieni udzielili kilku krótkich wypowiedzi i zabrali się za odpowiadanie na pytania po tym, co usłyszeliśmy, najprościej, bez wchodzenia w naukowe analizy, wytłumaczyć, na czym polega przewaga nowej kosmicznej murawy w Gdańsku nad całą resztą boisk, na których odbywają się mecze w Ekstraklasie? W skrócie: cały trik bazuje na wymieszaniu trawy naturalnej ze stosowanymi w konstrukcji sztucznych nawierzchni o najwyższym możliwym standardzie włóknami syntetycznymi. Przy hodowaniu tego typu murawy przez rok w specjalnych warunkach płyta ma być docelowo po prostu nie do zajechania. Niezniszczalna. Nieśmiertelna. Odporna na uszkodzenia, niepodatna na zmiany warunków atmosferycznych, co w Polsce przecież nieraz potrafiło stanowić nie lada problem (Piotr Nowak podczas konferencji nawiązał nawet w pewnym momencie do stanu boiska w Kielcach), niewrażliwa na zmiany naświetlenia, podgrzewanie… Wymieniać można by jeszcze długo. Wystarczy powiedzieć, że – jak na każdym kroku podkreślało szefostwo firmy – na identycznej płycie na co dzień spotkania rozgrywa Real groundsmani w Gdańsku będą mogli z założenia skupić się już tylko na malowaniu prostych linii, nawadnianiu i koszeniu trawy. Ze średnio tysiąca dziur do łatania po meczach od teraz ma nie zostawać… ani jedna. Ani pół. W razie jakichkolwiek problemów czy uszkodzeń spece z firmy wsiadają w odrzutowiec i w ciągu 3 dni doprowadzają boisko do idealnego stanu. Jak to powiedział kiedyś ktoś mądry – nasz klient, nasz jednak podkreślić, że nowa murawa na Stadionie Energa w Gdańsku jak na razie została jedynie wydzierżawiona na cztery lata. Powód? Dość prozaiczny – ani przedstawiciele firmy Trawnik Producent, ani też operator stadionu nie ukrywali, że na kupno takiej nawierzchni gdańszczan… najzwyczajniej w świecie nie byłoby stać. Choć konkretne kwoty transakcji – jak łatwo się domyślić – owiane zostały tajemnicą, do wiadomości podano jednak, że koszt tego typu murawy jest około czterokrotnie większy niż normalnej strony zgodnie stwierdziły też, że w Gdańsku i tak ubito – cytujemy dosłownie – dobry deal. Choć – jak już wspomnieliśmy – jest to pierwsza tego typu murawa w Ekstraklasie, należy jednak zaznaczyć, że nie jest to pierwsza hybrydowa nawierzchnia tego producenta w Polsce. Identyczne płyty firmy Trawnik Producent znajdują się już bowiem także na Stadionie Narodowym, a także w bazie treningowej naszej kadry w Arłamowie. Szefowie przedsiębiorstwa dopatrzyli się nawet w tym wszystkim pewnej symboliki, z dumą podkreślając, że odkąd w Warszawie zainstalowano hybrydową murawę, reprezentacja nie przegrała tam ani razu. Cóż, nie nam oceniać, czy to kwestia zielonego dywanu w nienagannym stanie czy też umiejętności piłkarzy, ale – co tu dużo gadać – niewykluczone, że nam podobny szczegół też pewnie w jakiś sposób zadziałałby na wyobraźnię.* * *Po konferencji udaliśmy się zaś już na samą płytę stadionu, gdzie czekał na nas zaopatrzony w próbki trawy specjalista z tej dziedziny. Pokrótce wytłumaczył on jeszcze raz, na czym polega cała sztuka. Opowiedział co nieco o tym, w jaki sposób zakorzenia się trawa oraz objaśnił, jak toczy się harmonijne pożycie natury z syntetykiem szczególnie przy zmianach pogodowych, krok po kroku objaśniając przebieg całego procesu w trakcie przemijania pór roku. Po części teoretycznej przyszedł czas na danie szefa kuchni, creme de la creme – sprawdzenie wszystkiego w praktyce, czyli mecz dziennikarzy z przyjaciółmi stadionu. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zgłosili się do udziału w prestiżowej gierce i nie zdecydowali się osobiście pohasać po boisku. W końcu – jakkolwiek patrzeć – mieliśmy okazję wybiec na nie jeszcze zanim dokona tego jakikolwiek piłkarz. W szatni zresztą dostaliśmy przeciek, że na Twitterze komuś już zdążył nie spodobać się fakt, że ktokolwiek pozwolił pismakom dostąpić podobnego zaszczytu. Tak czy inaczej, specjalnie winni się nie w testowaniu nowej płyty podzieliły się w trakcie spotkania w dość naturalny sposób– jedni sprawdzali, jak się po nowej murawie biega, drudzy zaś – jak chodzi po niej piłka. Jeśli jeszcze nie domyślacie się, kto za futbolówką latał, a kto nią operował, napiszemy jedynie, że w zespole przyjaciół stadionu grali między innymi trener Lechii – Piotr Nowak – czy też były zawodnik „biało-zielonych” – Maciej Kalkowski. Normalnie pewnie katowalibyśmy się potem tygodniami, że kręcili nami faceci po czterdziestce czy pięćdziesiątce, jednak mając na względzie wszelkie zaistniałe okoliczności, postanowiliśmy nieco sobie odpuścić. Już podczas rozgrzewki można było zresztą zorientować się, że łatwo nie gwizdek na nowej murawie na #StadionEnerga #Gdansk 😊 #mecz Dziennikarze kontra Przyjaciele Stadionu w toku! StadionEnergaGdańsk (@StadionEnerga) July 29, 2016Do katastrofy i totalnej kompromitacji ostatecznie mimo wszystko nie doszło – przyjaciele stadionu wygrali, ale tylko 3:1. A że grali na pół gwizdka, zaś mecz był rozgrywany w wymiarze czasowym 2×20? Nieistotny szczegół. Poza tym nawet mimo braku kompletu na trybunach grali przecież u siebie. Sama murawa? Cóż, jeśli piłka komukolwiek odskakiwała, to problem leżał raczej w umiejętnościach niż w nierównościach i dziurach. Nawierzchnia miała być wytrzymała i – rzeczywiście – nawet pod koniec nie dało się na niej zauważyć praktycznie żadnych znaczących ostatnim gwizdku jeszcze wymiana uprzejmości, pamiątkowa wspólna fotka, a następnie bura w szatni od trenera Smudy, przysłowiowych kilka mocnych słów po porażce, rozliczenie każdego z osobna za niedopełnienie boiskowych obowiązków i niezrealizowanie założeń taktycznych i można było się rozejść do domów/udać na wspólny lunch. A tak już całkiem na poważnie – było to na pewno bardzo fajne doświadczenie. Niecodziennie ma się bowiem szansę osobiście pokopać piłkę na 40-tysięczniku. Organizatorzy eventu wzorowo zadbali o to, by nie zabić go specjalistycznym bełkotem i nie sprowadzić całego wydarzenia do lizania loda przez szybę. Chcecie sprawdzić, co to za cudo? Załóżcie korki i przekonajcie się sami. Prosty, aczkolwiek skuteczny nie było jednak zbyt kolorowo, nowa płyta mimo wszystko ma też swoje minusy. Jakie? W tym momencie najlepiej będzie, jeśli po prostu ograniczymy się do oddania głosu Sebastianowi Mili: O nie !!! Jedno alibi odpadło 😉 Sebastian Mila (@SebastianMila11) July 29, 2016Jak na razie zawodnicy Lechii wymówek szukać jednak nie muszą. Wczoraj pokonali na inaugurację nowej nawierzchni Wisłę 3:1. Jeśli jednak w którymś momencie podopieczni Piotra Nowaka zaczną skarżyć się na stan płyty, muszą być świadomi tego, że mogą zostać szybciutko wypunktowani. I nie będą mogli upierać się tym razem, że wredni dziennikarze najzwyczajniej w świecie się na nich uwzięli…* * * Technologia w Ekstraklasie stale idzie do przodu. Teraz czas już tylko na tych, którzy mają z niej korzystać. Na „masz boisko jak Real, więc graj jak Real” pewnie jeszcze za wcześnie, ale na stopniowe zmniejszanie kontrastu między formą i treścią nadeszła już chyba – przynajmniej w Gdańsku – najwyższa pora. Lepszych warunków ku temu mieć już bowiem nie Żyto hybrydowe plonuje lepiej niż odmiany żyta populacyjnego, w związku z tym coraz więcej producentów decyduje się na jego siew. By wykorzystać jego potencjał nie można tej uprawy zaniedbać. Pielęgnacja tego zboża powinna się rozpocząć już w okresie jesiennym. GŁÓWNY PARTNER SERWISUPARTNERZY SERWISU Pomimo tego, że żyta hybrydowego (inaczej mieszańcowego) sieje się zdecydowanie mniej od populacyjnego, jego duża zdolność do obfitego krzewienia, większej produktywności kłosa (większa ilość ziaren w kłosie w porównaniu do odmian populacyjnych), oraz wysokiej masie tysiąca nasion sprawia, że plony są około 20 % wyższe niż plony odmian żyta tradycyjnego. Praktycznie mija już optymalny termin siewu żyta ozimego w tym również żyta hybrydowego. Specjaliści z firmy KWS zalecają by zasiać to zboże do końca września (warunki Polski północno zachodniej), gdyż termin ten licząc od dnia siewu zapewni roślinom około 45-55 dni jesiennej wegetacji, niezbędnej do osiągnięcia fazy pełni krzewienia. Według doradców z KWS lepiej żyto hybrydowe jednak siać rzadziej i wcześniej, ponieważ przy rzadszych łanach presja chorób jest mniejsza (lepsze przewietrzanie łanu), brak wewnętrznej konkurencji roślin o składniki pokarmowe i wodę. Dodatkową korzyścią jest oszczędność na "kwalifikowanym" materiale siewnym. W przypadku opóźnienia siewu normę wysiewu należy zwiększyć do 220-240 roślin/ terminy siewu po pierwsze wymagają wyższej normy wysiewu, ale również bardziej rozważnej pielęgnacji, w tym przede wszystkim odpowiedniego nawożenia. Przy późniejszych siewach, wiosną należy jak najwcześniej podać azot w formie szybkodziałającej, a dawka powinna być około 30 % większa (80-90kgN/ha), niż stosowana w normalnie rozwiniętych łanach. W takim przypadku warto także zastosować kompleksowy nawóz mikroelementowy (głównie zawierający molibden, miedź, magnez oraz mangan). Pomimo tego, że żyta tolerują słabsze stanowiska, nawet lekko zakwaszone (gdzie uprawa pszenicy bywa zawodna) należy tym odmianom podać odpowiednią ilość składników pokarmowych. Nawożenie jak wiadomo zależy od wielu czynników (przedplon, zasobność gleby itd). Średnio w przypadku oczekiwanych zbiorów na poziomie 8t ziarna z ha należy podać dawkę azotu na poziomie 120-130 kgN/ha. Taką ilość najlepiej dostarczyć w 2 lub 3 dawkach. Wielkości poszczególnych dawek dostosowane powinny być zawsze do stanu roślin i efektu jaki chcemy za pomocą nawożenia uzyskać. Dotychczas panował pogląd, że żyto mieszańcowe jest bardziej podatne na choroby niż tradycyjne odmiany tego zboża. Dotyczyło to głównie rdzy brunatnej, która powszechnie porażała starsze odmiany. Jak zapewniają hodowcy, nowsze odmiany są zdecydowanie bardziej odporne i cecha ta w wyniku prac hodowlanych została znacznie poprawiona. Nowe odmiany zarówno populacyjne jak i hybrydowe są również mniej podatne na porażenie sporyszem. Mimo wszystko w razie potrzeby zastosować należy zabiegi fungicydowe. Zazwyczaj wystarczy jeden, a w roku silnej presji chorób dwa zabiegi. Przy wyższych dawkach azotu żyto hybrydowe należy również skracać. Obowiązkowo należy wykonać jeden a w miarę potrzeby dwa zabiegi regulujące łan. Czyli praktycznie potraktować tą uprawę na równi z uprawą pszenicy. Żyto hybrydowe warto również odchwaszczać jesienią, najlepiej w fazie BBCH 11-12. W jesiennym terminie eliminacja chwastów jest łatwiejsza i tańsza. Sprawdź najnowsze oferty dla rolnika! © Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. MURAWA HYBRYDOWA obecnie najbardziej zaawansowany i najlepszy jakościowo produkt na rynku, nawierzchnia o najwyższym stopniu bezpieczeństwa i komfortu użytkowania, trawa nowoczesna i ekonomiczna bo opłacalna w długim okresie użytkowania. BUDOWA SYSTEMU NEO HYBRID Nawierzchnia dostępna jest w szerokości 2,4 m oraz 1,2 m *Najlepszy system trawy hybrydowej oparty na technologii MIXTO. Produkt powstał w laboratoriach firmy Limonta Sport, to jeden z najlepszych i najważniejszych dostawców trawy syntetycznej na świecie. Jest jedną z dziesięciu firm posiadających status FIFA PREFERRED PRODUCER. System był testowany w centrum treningowym Milanello w Mediolanie, gdzie na co dzień trenuje drużyna AC Milan. PROCES INSTALACJI SYSTEMU MURAWY HYBRYDOWEJ NEO HYBRID ETAP 1 Część syntetyczna systemu przygotowana do wysiewu oparta na macie mixto. ETAP 2 System trawy hybrydowej podczas wczesnego etapu wzrostowego. ETAP 3 System korzeniowy uzyskiwany na proponowanym produkcie. ETAP 4 USZKODZENIA POWSTAŁE PODCZAS UŻYTKOWANIA NA DWÓCH TYPACH NAWIERZCHNI TRAWA HYBRYDOWA Dzięki wyższej wytrzymałości nawierzchni uszkodzenia powstałe podczas użytkowania są znikome. TRAWA NATURALNA Uszkodzenia murawy powstałe podczas meczu MOCNE STRONY TRAWY HYBRYDOWEJ NEO HYBRID TRWAŁOŚĆ poprzez zastosowanie bardzo mocnych włókien Max S nawierzchnia jest odporniejsza na intensywne użytkowanie, włókna są sztywniejsze i nie uzyskuje się efektu ich pokładania jak w przypadku innych promowanych nawierzchni hybrydowych, nawierzchnia odporna na wielokrotne renowacje płyty. KLIMAT baza systemu pozwala na wygenerowanie zdrowej masy korzeniowej z połączenia włókien syntetycznych i trawy naturalnej, która doskonale sprawdza się w naszym klimacie w okresie wiosennym i jesiennym. PRZEPUSZCZALNOŚĆ dzięki bardzo wysokiej przepuszczalności i optymalnym balansie woda nie gromadzi się na powierzchni systemu i szybko przenika do podłoża. EKONOMIA możliwość przełożenia nawierzchni na inny obiekt sprawia, że produkt można wykorzystać w różnych lokalizacjach, znacznie wydłużony czas użytkowania, pozwala zaoszczędzić koszty, możliwość szybkiej wymiany nawierzchni, produkt dostępny w rolkach o szer. 1,20 m i 2,40 m, znacznie skraca proces instalacji, po zakończeniu montażu, nawierzchnia jest gotowa do użytkowania. KONTAKTTRAWNIK PRODUCENT Arkadiusz Gumieniczuk Turowo 5C, 78-400 Szczecinek NIP: 673-160-35-55 sprzedaz@ sekretariat@ Wyślij wiadomość Masz pytania? Skorzystaj z formularza zgłoszeniowego. Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Nauka hybrydowa - albo inaczej zwana mieszaną - jest nauczaniem, w którym uczniowie po części uczą się w szkole, a po części realizują materiał we własnym zakresie. Nauczanie hybrydowe można porównać do studiowania w trybie zaocznym. Studenci podczas takiej nauki uczęszczają na wykłady, ale też dostają materiał do przestudiowania samodzielnie. Takie materiały są czytane i analizowane we własnym zakresie, i po części na tak przyswojonej wiedzy bazują następne zajęcia. Nauczanie w trybie mieszanym Jednym z wariantów nauczania hybrydowego jest nauczanie w trybie mieszanym. Oznacza to naukę i zajęcia prowadzone na miejscu oraz online. Nauczanie w trybie mieszanym staje się coraz bardziej popularne. Wiele osób dostrzega zalety takiego rozwiązania i widzi różnice pomiędzy tradycyjnym modelem, a mieszanym. Czy warto naciskać? Warto pamiętać, żeby dostosować metodę do ucznia, a nie ucznia na siłę wciskać w metodę. Jeśli ktoś dobrze czuje się podczas kontaktu, to warto mu go umożliwić. Lecz jeśli bardziej pasuje nauka samodzielna to ta też powinna być akceptowana. Nie wyczerpaliśmy tematu? Daj nam o tym znać! W przypadku, gdy nie opisaliśmy wystarczająco tematu, to daj nam szansę na poprawę, i napisz o tym. Wszystkie niezbędne informacje jak się z nami skontaktować znajdziesz tutaj. Sporo się mówiło, po wybudowaniu "nowego" stadionu na Bułgarskiej ( właściwie była to modernizacja ktorą wyceniono na 650 milionw złotych i był to "najtańszy stadion na Euro") o tym " że nam trawa nie rośnie". Podobnie jak w Gdańsku nie przrwidziano że TRAWA MUSI ROSNĄC i aby to nastąpiło musi być słońce i ruch powietrza. Inaczej trawa po prostu gnije. A na tych stadionach i słońca mało ( duże zadaszenie ) i powietrza "bieżącego" mało ( prawie zamknięta bryła obiektu przy dość stromych trybunach, które takie musiały być by "pomieścić nieckę stadionu" w konkretnej lokalizacji. Dotyczy to szczególnie stadionu w Poznaniu - patrz MODERNIZACJA). Różne "cuda niewidy" wymyślano: 1- nie wolno wchodzić postronnym osobom na trawnik bo "trawa zachoruje", murawa została otoczona barierkami 2 - wymieniono warstwę drenażu bo "być może" słabo była odprowadzana woda 3 - zaczęto nagminnie doświetlać murawę ( zarówno w Poznaniu i w Gdańsku). Chyba to wszystko nie rozwiązało problemu, bo w Gdańsku ( w 2016) zdecydowano by wymienić "tradycyjną trawę" na "trawnik hybrydowy". Zrobiła to polska firma TRAWNIK. W Poznaniu... pytany o taką możliwość.. prezes Klimczak odpowiedział " no my testujemy takie rozwiązanie na pasie poza boiskiem przeznaczonym na rozgrzewkę graczy w czasie meczu" I tu z zasady już mamy błąd. Akurat najbardziej "wrażliwe miejsca" i najbardziej eksploatowane są pola karne obu zespołów. I tam właśnie powinno się ( jeśli już) coś takiego "testować". Ale po co testować? W Guardianie znalazłem artykuł o problemie "murawy" który wręcz uzmysławia, że jakiekolwiek testowanie to bzdura. No dobra cytuje ( tłumaczenie moje) : "Pierwsze mecze piłkarskie rozegrano na sztrucznej murawie, w Anglii, na Boisku Loftus Road we wrześniu 1981 roku, gdzie grał Queens Park Rangers. Luton Town, stał się drugim klunem który w 1985 r. zamontował sztuczną murawę dzięki której mógł grać w każdych warunkach pogodowych. Footbal Association ( taki angielski PZPN) mimo znacznego rozwoju technologii "produkcji sztucznych muraw" zabronił ich montowania i rozgrywek na nich w 1995 roku. Rozwiązaniem okazała się "murawa hybrydowa". To system "instalacji płyty boiskowej" gdzie między "wstrzeliwywanymi" na 20 cm włóknami sztucznymi wysiewana jest odpowiednia trawa ,tak że jej rosnące włókna są "trzymane" przez sztuczne . Dzięki temu boisko jest równiejsze, ustabilizowane, nie ma "kęp trawy" i w czasie wślizgów trawa nie odpada od podłoża kawałami. Obecnie już 43 z 44 klubów Premier League i Championship ma taką murawę hybrydową. Na rynku producentów boisk w Anglii jest ponad 20 różnych typów takiej murawy hybrydowej . Jeśli doda się do tego fakt że wszystkie te boiska mają podgrzewane płyty i automatyczne zraszacze ( z czujnikami pogody, wilgotności , strowane komputerowo) angielskie boiska ligowe mimo sporych opadów w czasie roku są jednymi z najlepszych w Europie i pewnie na świecie. Drenażowi sprzyja też to, że warstwa "pod murawą" zwiera mieszankę w której skład wchodzi nawet do 95% piasku ( reszta to gleba). Przoduje w tym "segmencie rynku" firma DESSO Sport Systems Tu można poczytać więcej. Firma ma "swoje murawy" w takich klubach jak: Real, MCity, Liverpool, Aston Villa ( ponoć najlepsza murawa w Wielkiej Brytanii i ich greenkeeper kierował ekipą trawiarzy na Euro 2016), Leicester, Tottenham, jest na Wembley, Anderlecht, Feyenoord, jest na San Siro, ma ją Wolfsburg i Monaco. Jak widzicie inni już DAWNO przeszli przez etap "testowania" i zadowoleni używają "murawy hybrydowej" już od ponad 20 lat, na "przemysłową skalę". Zapytacie ile to kosztuje? Jest droższa, ponoć DOBRA firma (DESSO) gwarantuje roczną eksploatację ( w warunkach pogodowych Anglii i w tak dużym natężęniu meczów). Pozostaje wziąć ( nie bawiąc się w testowanie) kartkę , kalkulator i długopis i policzyć czy się opłaca wymieniać murawę tradycyjną czy hybrydową. No i brać firmę "światową" a nie jakiegoś Pana Zdzisia "zakładającego boiska" po kosztach.

murawa hybrydowa co to jest