Choć nowoczesność umożliwia wiele zdalnych rozwiązań, nie sprawdzą się one w przypadku spowiedzi. Były rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przed świętami
O Ptaszkowej pod Nowym Sączem od lat krążą dziesiątki, może setki kawałów. Tak jak o Wąchocku, które pewnie są w Polsce bardziej znane. A właściwie były, bo dziś taki dowcip
Pierwszy dzień rekolekcji o sakramencie spowiedzi św. w Gorzowie Wlkp. dn. 23 V 2014 A.D. Traktuje o grzechu i Bożym miłosierdziu. Pierwszy dzień rekolekcji o sakramencie spowiedzi św. w
Mąż i żona. Żona mówi do męża lekko poirytowana jego niezaradnością życiową: – Boże, jako ty żeś je pierdoła. Tyś je tako pierdoła, że w konkursie na najwiynkszom pierdołe na świecie, zająłbyś drugi miejsce. – Tuż czymu drugi? – pyto mąż. – Bo żeś je tako pierdoła! – odpowiado żona.
W pierwszym akcent spoczywa na człowieku, a w drugim na Panu Bogu. W obu przypadkach spowiedź jest spotkaniem z Bogiem Miłosiernym. W każdym przypadku jednak, kto inny jest w centrum. Zdarza się, że do spowiedzi przychodzimy, aby obmyć się z plamy grzechu. Żałujemy. Źle się z nim czujemy. Grzech jest tu widziany jak plama na koszuli.
Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem, pomyśl… każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuuugo, dłuuuugo w dół…. Ach, jaka to rozkosz…. Zajączek słucha w milczeniu. Żyrafa ciągnie dalej: - A gdy przychodzi upał…. Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę wody…. Nie wyobrażasz sobie
. Skip to content Jasiu bawił się pod stołem, wokół którego siedzieli… Jasiu bawił się pod stołem, wokół którego siedzieli goście. W pewnym momencie pyta się babci: – Babciu, a co Ty masz pod spódniczką? – To jeżyk. – A kiedy zdechł, bo strasznie śmierdzi? Rok 2020. Na stację benzynową podjeżdża samochód… Rok 2020. Na stację benzynową podjeżdża samochód. Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika: – Do pełna poproszę. – Ooo, pan to chyba w lotto wygrał… W gimnazjalnym sklepiku szkolnym… W gimnazjalnym sklepiku szkolnym. – Dzień dobry. – Dzień dobry dziewczynko. – Proszę chipsy. – Chipsy w szkole są zabronione – To może pączka z lukrem? – Niestety nie mogę sprzedać ci pączka z lukrem bo jest niezdrowy, bez lukru z resztą też. – Kanapkę? – Ministerstwo zastanawia się czy to masło jest niezdrowe, czy margaryna, dlatego kanapek nie ma. – A może sałatka? – Z kapusty? – Może być. – A z jakiej kapusty? – Hmmm. Z czerwonej? – Nie ma. Badają na okoliczność pestycydów. Z zielonej też nie ma, a pekińska jest zabroniona z powodów ideologicznych. – To co jest? – Pigułki wczesnoporonne, W promocji. Dać paczkę? W aptece długa kolejka, w niej Jaś… W aptece długa kolejka, w niej Jaś. Wreszcie jego kolej: – Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie, może wiśniowe. Nie nie, może bananowe… I tu odzywa się starsza pani stojąca w kolejce: – Synku będziesz pier%#^lił, czy kompot gotował? Polub nasz Fanpage z Dowcipami: Pani w szkole pyta Jasia… Pani w szkole pyta Jasia: – Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? – Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? – Nie wiem – odpowiada nauczycielka. – To co mnie pani swoją bandą straszy? Zobacz następną stronę Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!
Najlepsze dowcipy o Irlandczykach, humor o Irlandii i kawały irlandzkie na dobry humor! 1. Irlandzki taniec – Skąd się wziął taniec irlandzki?– Było za dużo whisky, a za mało kibli. 2. Irlandczyk z IRA w niebie Do bram nieba puka Irlandczyk z IRA. Św. Piotr pyta go:– Co, nie lubiło się królowej?– A no nie lubiło.– Podkładało się bombki?– Podkładało.– Ginęli ludzie, co?– Ano… ginęli.– I teraz co? Myślisz, że cię teraz do nieba przyjmiemy?– Och, nie. Chciałem tylko powiedzieć, że macie 3 minuty na ewakuację. 3. Wycieczka w Irlandii W Irlandii przewodnik po górach opowiada:– Proszę popatrzeć na te wydrążenia w skale. Powstały po tym, jak pewien Szkot powiedział swoim znajomym, że zgubił w tym miejscu monetę 1-pensową. Irlandzkie piwo nie tylko w Dzień świętego Patryka! 4. Irlandczyk u spowiedzi Irlandczyk po latach zdecydował się wyspowiadać w kościele. Wchodzi do konfesjonału i jego oczom ukazuje się piękny widok: skrzynka piwa Guinness, obok półka z czekoladkami. Gdy po chwili podchodzi ksiądz, Irlandczyk mówi:– Ojcze, od dawna nie byłem u spowiedzi. I muszę przyznać, że konfesjonał jest dzisiaj miejscem znacznie przyjemniejszym niż Wyłaź na zewnątrz, siedzisz po mojej stronie. 5. Ostatnia wola Irlandczyka Ciężko chory północnoirlandzki protestant, wiedząc, że nie zostało mu zbyt wiele życia, przeszedł na katolicyzm.– Jak mogłeś zdradzić wiarę, o którą całe życie walczyłeś!? – oburzyli się jego przyjaciele.– Pomyślałem, że będzie lepiej, jeśli umrze jeszcze jeden z nich. 6. W irlandzkim pubie Dwóch przyjaciół – Irlandczyków, po raz setny siedząc w pubie i popijając piwo, dyskutują o przyszłości.– Jesteś moim najlepszym kumplem?– Oczywiście.– Czy mógłbyś coś zrobić dla mnie, jeśli umrę pierwszy?– Jasne!– Kup butelkę Guinnessa i jej zawartość wylej na mój grób.– Masz jak w banku. A czy mogę wcześniej zawartość butelki przepuścić przez mój pęcherz? Największe irlandzkie święto 7. Irlandczycy i kompromis W Irlandii jest tak mało miejsca na kompromis, że dziewczyna może wybierać tylko między dziewictwem a nieustanną ciążą. 8. Dwaj żebracy w Dublinie Dublin. Dwaj żebracy siedzą na chodniku. Jeden w ręku trzyma krzyż, drugi gwiazdę Dawida. Co chwila jakich przechodzeń krzywo patrzy na tego z gwiazdą Dawida, po czym sięga po portfel i wrzuca monetę do kapelusza tego z krzyżem w dłoni. Gdy po kilku godzinach żebrania, kapelusz tego z krzyżem jest pełen po brzegi, a tego z gwiazdą Dawida żebraków podchodzi ksiądz i mówi do tego z gwiazdą Dawida:– Coś ci powiem. Irlandia to chrześcijański kraj. Tutaj nikt ci nie wrzuci nic do kapelusza, jeśli będziesz trzymał symbol religii mówi do siedzącego obok drugiego żebraka z krzyżem:– Ty, Icek, on nas będzie uczył marketingu! 9. Irlandczyk z Belfastu – Czy Irlandczyk z Belfastu może być zadowolony, kiedy stwierdzi, że ma trochę angielskiej krwi?– Tak. Pod warunkiem, że jest to krew na zderzaku jego samochodu. 10. Irlandczyk i Polak W jednym przedziale pociągu jadą: Kubańczyk, Francuz, Irlandczyk i Polak. W pewnej chwili Kubańczyk wyciąga cygaro, zapala je, zaciąga się dymem i po chwili wyrzuca prawie całe cygaro przez są zdziwieni:– Przecież to cygaro kosztowało 20 euro!– U nas tego dużo – odpowiada chwili Francuz wyciąga butelkę drogiego wina, otwiera je, i po jednym łyku wyrzuca butelkę przez okno.– Co ty robisz? To było takie dobre wino!– U nas tego dużo – odpowiada chwili z miejsca wstał Irlandczyk i przez okno wyrzucił Polaka. Dowcipy o Irlandczykach: (c) / Wydawnictwo Superpress Przeczytaj też:> Dowcipy o Anglikach> Kawały o Australii> Żarty o Włochach | Tags: dowcip o Irlandczyku, Irlandczycy dowcipy, anegdoty o Irlandii, dowcipy o Irlandii, Irlandczycy humor, humor Irlandia, humor o Irlandczykach, Irlandczycy kawały, dowcipy o Irlandczykach, Irlandczycy żarty, Irlandczyk humor, Irlandia humor, irlandzki dowcip, irlandzki humor, Irlandia kawały, irlandzki kawał, irlandzkie dowcipy, irlandzkie anegdoty, irlandzkie żarty, irlandzkie kawały, kawał o Irlandczyku, żart o Irlandczyku, żarty o Irlandczykach, kawały o Irlandii, kawały o Irlandczykach
Wraca myśliwy z polowania i zastaje żonę z kochankiem w łóżku. Ładuje strzelbę i mówi: – Wychodź łajdaku, zaraz ci odstrzelę przyrodzenie! Kochanek wstaje i mówi błagalnym głosem: – Daj mi jakąś szanse. – No dobra, rozkołysz. Rozmawiają dwaj kierowcy tirów: – Heniu, słyszałem, że rozwiodłeś się z żoną, dlaczego? – Kiedyś w nocy obudziłem się i zacząłem do niej dobierać, a ona mówi przez sen: 100 zł za numerek. Przychodzi staruszek do spowiedzi: – Mam 78 lat, moja żona 70, mamy 4 kochających dzieci i 10 wnucząt, a w drodze jest pierwszy prawnuczek. Wczoraj zabrałem na stopa dwie młode dziewczyny, chciały mi zapłacić za podwózkę. Gdy odmówiłem wzięcia pieniędzy, zaproponowały, że podjedziemy do motelu. Do rana uprawiałem z nimi seks, to była najlepsza noc w moim życiu. – Czy masz jeszcze inne grzechy na sumieniu? – pyta ksiądz. – Ja niczego nie żałuję. – To co z ciebie za katolik! – Jestem żydem… – To po co tu przyszedłeś i mi to mówisz?! – Wszystkim opowiadam… Dziewczyna dzwoni do koleżanki: – Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu, bo coś sobie złamał? – Tak, przysięgę małżeńską. Rozmawiają dwie koleżanki, jedna mówi: – Muszę bardzo uważać, żeby znowu nie zajść w ciążę… – Dlaczego – dziwi się druga – przecież twój mąż przeszedł wazektomię? – Właśnie dlatego muszę uważać. Moja dziewczyna jest chyba jasnowidzem, zadzwoniłem do niej z telefonu kolegi, od razu wiedziała, że to ja, powiedziała: Super, że dzwonisz kochanie! Kłótnia małżeńska: – Zdradzasz mnie – mówi stanowczo mąż. – Wcale nie, dlaczego tak sądzisz? – Powiedziałaś mi wczoraj, że nie wrócisz na noc, bo będziesz spała u Eweliny. – Tak to prawda. – Wcale, że nie – ripostuje – bo wczoraj, to ja spałem u Eweliny. Sąd ostateczny, przed św. Piotrem stoi grupa kobiet: – Te, które zdradziły swoich mężów, na prawo, które nie, na lewo. Na prawą stronę przeszły wszystkie kobiety, z wyjątkiem jednej. – Dobrze, te które zdradziły, zabierzcie do piekła, przez całą wieczność, za karę będą pracować w bur….lu – po chwili dodaje – Tą z lewej tez zabierzcie, nie zobaczy, ile straciła. Żona prosi męża, żeby po pracy odebrał z pralni sukienkę, którą miała na weselu w ostatni weekend i odwiózł do jej koleżanki. Mąż zawiózł sukienkę pod wskazany adres, koleżanka żony podziękowała i zaczęła się wypytywać, jak tam było na weselu. Słowo, do słowa, zaprosiła go do środka na lampkę wina, zrobiło się miło, wypili całą butelkę i w końcu wylądowali w łóżku. Rano facet mówi; – Muszę wracać do żony, zabije mnie. – Jak jej się wytłumaczysz? – pyta dziewczyna. – Wiesz co, daj mi trochę talku, będzie dobrze. Mąż wchodzi do domu, żona w drzwiach: – Gdzie byłeś! – Kochanie, bardzo cię przepraszam, ale przespałem się z twoją koleżanką, nie planowałem tego, tak wyszło, to taka miła dziewczyna… – Pokaż ręce! [które wcześniej ubrudził talkiem] – Kłamiesz świnio, znowu grałeś z kumplami w kręgle! Korespondencja matki z synem: Matka – Jak się chowie mój wnuczek? Syn – Dobrze, tylko żona nie ma pokarmu, wzięliśmy mamkę, murzynkę i synek zrobił się czarny. Matka – Drogi synu. Gdy Ty się urodziłeś, też nie miałam pokarmu. Wychowałam Cię na krowim mleku, ale rogi wyrosły Ci dopiero teraz… Ogłoszenie na Facebooku dla UE! Musisz się zalogować, aby przeglądać i publikować komentarze na FB!
Facet się spowiada i wyznaje swoje grzechy:- przeklinałemA ksiądz na to:- A jakie to były przekleństwa?- hmmm ... k**wa ... zapomniałem! Ksiądz poucza gosposię: - Dziś wieczorem, jak przyjdą goście, podaj tylko drinki, bez niczego. - Ależ proszę księdza! Może chociaż fartuszek założę? Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce: -Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową! Ksiądz szepce do kościelnego: -Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie! Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego: - Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę! Młodego kleryka po seminarium oprowadzają starsi koledzy. Podchodzą do szafy i mówią: - To jest taka nasza specjalna szafa rozkoszy. Jeśli najdzie Cię ochota, to możesz sobie tam poużywać, ale tylko w poniedziałki, wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele. - A co z czwartkiem? - Pyta młody kleryk. - W czwartek Ty siedzisz w szafie. Przychodzi facet do księdza i mówi: - Proszę księdza chciałbym, aby mi ksiądz ochrzcił kota. - Przykro mi synu, lecz nasza wiara na to nie pozwala. - Dobrze zapłacę. Facet wykłada pieniądze. Ksiądz ochrzcił kota, ale miał wyrzuty sumienia, więc poszedł z tym do biskupa, opowiedział mu wszystko, a biskup na to: - Co Ty zrobiłeś? Wiesz o tym, że tego nie można robić? - Ale on dobrze zapłacił... - Ile? -Milion. -To proszę przygotować kota do Komunii Świętej Idzie ksiądz przez las. Nagle słyszy, że za krzakami coś się skrada, więc zaczyna się modlić: - Panie Boże, spraw aby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione. - Nagle zza krzaków wychodzi wilk. Klęka na kolanach, składa łapki i mówi: - Panie Boże, pobłogosław ten oto posiłek... Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi. Pierwszy stwierdza: - Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi, to się człowiekowi dosłownie czapka podnosi. - To po co kładziesz ją na kolanach. W szpitalu leży pod tlenem umierający facet. Przychodzi do niego ksiądz, żeby go wyspowiadać. Przysiadł na jego łóżku i mówi: - Tak, synu, powiedz mi ostatnie swoje grzechy. - Ch..., ch... - O przepraszam, widzę, że masz maskę tlenową. Więc masz tutaj kartkę, długopis i napisz. Facet napisał coś i zmarł. Ksiądz bierze kartkę i czyta: - "Chamie, zejdź z przewodu tlenowego...". Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi: - Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca. - Ale czemu tak? - pyta ksiądz. - Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili. W drodze do kościoła młoda para zginęła w wypadku samochodowym. Stojąc u bram nieba i czekając na św. Piotra zastanawiali się, czy jest możliwe wzięcie ślubu w niebie. Gdy św. Piotr się pojawił zadali mu to pytanie. On odpowiedział, że to pierwsza taka prośba i właściwie to nie wie, ale pójdzie się dowiedzieć. W czasie nieobecności świętego (miesiące lecą) para zaczęła się zastanawiać, czy czasem nie popełnia błędu, no bo jeśli do siebie nie pasują, jeśli coś pójdzie nie tak - utkną w niebie złączeni na zawsze. Po trzech miesiącach wraca zmęczony święty, informuje ich, że wzięcie ślubu jest możliwe. Para stwierdza - ok, ale jeśli coś będzie nie tak, to czy będą mogli wziąć rozwód. Wściekły św. Piotr rzuca kluczem o ziemię... - Czy coś nie tak - pyta wystraszona para. - Dajcie spokój - mówi św. Piotr - zajęło mi trzy miesiące żeby znaleźć tu jakiegoś księdza, czy zdajecie sobie sprawę, ile może potrwać znalezienie prawnika?! Facet się spowiada i wyznaje swoje grzechy: - przeklinałem A ksiądz na to: - A jakie to były przekleństwa? - hmmm ... kurwa ... zapomniałem! Dziadek przychodzi do spowiedzi: -Proszę księdza ja przez wojnę ukrywałem żyda -ale to nie grzech, to wielka droga do zbawienia! -no tak ale ja za dobę kazałem mu płacić 100$ -a to już nie jest tak dobrze...... Ksiądz daje mu rozgrzeszenie i staruszek wychodzi po czym za chwilę wraca: -Proszę księdza a jak ksiądz myśli powiedzieć mu że wojna dawno się skończyła??? Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdża i myśli: "Jakie to szczęście, ze nie wiedział, ze Bóg jest w trzech osobach" Przychodzi dziewczyna do spowiedzi, krótka rozmowa wprowadzająca i ksiądz prosi o wyznanie grzechów. - Ojcze bardzo zgrzeszyłam myślą, duszą a przede wszystkim ciałem - A ciałem ile razy ? - Około 200. - Oj piekło córko piekło!!!!! - krzyczy ksiądz. - Nie piekło tylko swędziało. Zatrzymuje się ksiądz przy prostytutce stojącej przy trasie: - dziecko, zeszłaś na złą drogę! - to tędy już tiry nie jeżdżą?! Wyobraźcie sobie byłem na mszy. Kobieta w ławce obok mnie zapaliła papierosa, no to gdy to zobaczyłem, to mi piwo z ręki wypadło. Przychodzi baba do spowiedzi i mówi te grzechy i mówi, a ksiądz patrzy za nią, wielka kolejka i mówi: to niech pani jutro przyniesie tyle ziemniaków ile pani ma grzechów. Na 2 dzień baba przyniosła worek ziemniaków. Ksiądz mówi: aż tyle? A baba mówi: mój syn stoi jeszcze ciągnikiem z dwoma wozami. Pobożny ksiądz umarł i trafił do czyśćca. Dowiedział się tam, że jego parafianin Zenek trafił prosto do nieba Rozżalony ksiądz napisał więc do świętego Piotra. " Nie zaszła tu żadna pomyłka - wyjaśnia księdzu św. Piotr. Gdy ty prowadziłeś mszę to ludzie spali, a gdy Zenek prowadził autobus to wszyscy się modlili". Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę. Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie. Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie. Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego! Księdzu zginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta: - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie? - Co ksiądz mówi? - Kto mi mąkę kradnie? - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista. - Co ty opowiadasz! - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy. Zamienili się miejscami. - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek. - Rzeczywiście, tu nic nie słychać.
24,121 2016-01-18 13:22:33 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-01-18 13:33:58) wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Witam dziewczynyMarysiu przed 24,oo Twoje zdjęcia usunęłam, bo byłaś niezdecydowana,a nie chciałabym aby to było powodem jakiś już lepiej, tylko głowa myśli, ze może robić co sobie pościel i zaraz nastawiłam u lekarza, obiad lekkostrawny jabłka z świetne wklejki, ze o kawach nie wspomnę. 24,122 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 13:54:07 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marysia 1981 napisał/a:Klaudyna59 napisał/a: Miłego dnia dziewczyny, witam pięknie Marysiu 45 lat to już lekka przesada Wiem że przesada masz jakiś dobry pomysł????? Marysiu , gdybym miała dobrego pomysła to dawno wyszłabym z kicia po odsiedzeniu wyroku 24,123 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 13:56:26 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)Ja w tym roku obchodzę mnie ciągnie w świat. 24,124 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 14:06:48 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Wifciu, to uważaj może Cię chce gdzieś zgubić w tym Świecie 24,125 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 14:21:39 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Klaudyna59 napisał/a: Wifciu, to uważaj może Cię chce gdzieś zgubić w tym Świecie Klaudynko wybiję mu z głowy wielki świat. 24,126 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 15:29:26 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Witam dziewczynyMarysiu przed 24,oo Twoje zdjęcia usunęłam, bo byłaś niezdecydowana,a nie chciałabym aby to było powodem jakiś już lepiej, tylko głowa myśli, ze może robić co sobie pościel i zaraz nastawiłam u lekarza, obiad lekkostrawny jabłka z świetne wklejki, ze o kawach nie wspomnę. W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,127 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 15:34:01 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Klaudyna59 napisał/a:Marysia 1981 napisał/a:Klaudyna59 napisał/a: Miłego dnia dziewczyny, witam pięknie Marysiu 45 lat to już lekka przesada Wiem że przesada masz jakiś dobry pomysł????? Marysiu , gdybym miała dobrego pomysła to dawno wyszłabym z kicia po odsiedzeniu wyroku O nieee,ja się tam nie nadaje ....trzeba szukać innego rozwiązania Zawsze powtarzam,zeszło do obiadu , zejdzie i po obiedzie W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,128 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 15:36:58 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Witam dziewczynyMarysiu przed 24,oo Twoje zdjęcia usunęłam, bo byłaś niezdecydowana,a nie chciałabym aby to było powodem jakiś już lepiej, tylko głowa myśli, ze może robić co sobie pościel i zaraz nastawiłam u lekarza, obiad lekkostrawny jabłka z świetne wklejki, ze o kawach nie wspomnę. Szefowa...git majonez...........sprawa w toku W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,129 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 15:41:04 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-01-18 15:42:38) wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marysiu Ty cudaczko 24,130 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 15:45:19 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 21:02:19) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,131 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 15:56:25 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marysia 1981 napisał/a: Postanowiłam iść do pracy /dorywczo. Jako opieka na dzieckiem 4 jak lubisz 4-letnia wnuczkę, ło matulu za żadne pieniądze nie wykonywałabym tej ją i jak przyjeżdża to sie cieszę, ale nie na co dzień. 24,132 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:03:03 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Marysiu Ty cudaczko hihihihiu , dokąd ta Pani leeci ??? W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,133 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:05:16 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 20:57:53) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Marysia 1981 napisał/a: Postanowiłam iść do pracy /dorywczo. Jako opieka na dzieckiem 4 jak lubisz 4-letnia wnuczkę, ło matulu za żadne pieniądze nie wykonywałabym tej ją i jak przyjeżdża to sie cieszę, ale nie na co dzień. W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,134 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 16:06:24 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)Na sabat czarownic, na Łysa Górę. 24,135 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 16:06:25 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Wifciu ależ pikną damę dorwałaś, jeszcze na nią nie wpadłam Marysiu , dzieci to ciężka praca i bardzo odpowiedzialna , a jeszcze zależy w jakim wieku .Ale jeśli lubisz dzieci to nie będzie źle. 24,136 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:08:22 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 16:10:48) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Te, stary, dlaczego jesteś taki pobity?- Powiedziałem żonie, że zrolowały jej się pończochy na nogach...- No i?- No i okazało się, że ona nie miała na sobie pończoch...W parafii pojawił się nowy ksiądz. Proboszcz obserwował go dyskretnie, jak sprawuje się podczas spowiedzi. Coś jednak nie spodobało mu się i postanowił sprawie przyjrzeć się z nim do konfesjonału podczas spowiedzi, żeby lepiej móc obserwować. Po zakończonej spowiedzi poprosił go na stronę, usiadł z nim poprosił, żeby tamten posłuchał kilku rad. I proboszcz rzekł:- Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na ksiądz tak też No i jak jest?- No nieźle - odparł Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie ksiądz tak też No i jak jest? - zapytał No, całkiem, No to teraz uważaj, bo będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mną: "Tak, tak, rozumiem, mów dalej synu, rozumiem, co wtedy czułeś?"Co proboszcz kazał, to młody ksiądz No i jak ci się to podoba? - zapytał wówczas Nie... No, całkiem w porządku, całkiem OK...- No widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbować w ten sposób, zamiast siedzieć okrakiem, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wołać:"No nie pierdol! Ale jaja! Gadaj co było dalej!" W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,137 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 16:21:02 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) ha, ha, ha, Marysiu a z taką ciekawością czytałam kawał o co chodzi , młody prawidłowo reagował bo nie spał w czasie spowiedzi więc był zainteresowany a stary to głuchy i śpiący a w końcu ile lat ma wysłuchiwać tych samych spowiedzi ? 24,138 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:25:36 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:– Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:– Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!– A włosy?– Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy!– O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę... W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,139 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:27:14 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 16:33:35) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Klaudyna59 napisał/a: ha, ha, ha, Marysiu a z taką ciekawością czytałam kawał o co chodzi , młody prawidłowo reagował bo nie spał w czasie spowiedzi więc był zainteresowany a stary to głuchy i śpiący a w końcu ile lat ma wysłuchiwać tych samych spowiedzi ? Śniło mi się,,,że idziesz do dentysty - sadysty będę 3mać kciuki Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?- 30 A ile ze znieczuleniem?- 50 Poproszę w takim razie ze aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił! W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,140 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 16:31:11 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-01-18 16:32:14) Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) hi, hi brawo Marysiu ale już muszę Marysiu kciuki coby nie za bardzo bolało ale tak tylko przyzwoicie 24,141 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 16:40:28 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Klaudyna59 napisał/a: hi, hi brawo Marysiu ale już muszę Marysiu kciuki coby nie za bardzo bolało ale tak tylko przyzwoicie W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,142 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 17:35:00 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Witajcie dziewczynyCiekawe, czy Klaudynka będzie seplenić po wizycie u to będziesz potrzebowała dużo cierpliwości przy takim maluszku,ale na pewno dasz radę. 24,143 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 18:00:47 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Nie ma zabawki i idę na swój plac. 24,144 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 18:15:05 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marysiu pośmiałam mogłaś zabawki zostawić. 24,145 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 18:17:50 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Mama zawsze mówiła,że mam pilnować swoich zabawek. 24,146 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 18:19:07 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 21:05:45) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:Nie ma zabawki i idę na swój plac. W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,147 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 18:24:21 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) No jestem, tymi zabawkami żartowałam,przecież bym Wam książkę czytasz Marysiu? 24,148 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 18:29:08 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-01-18 18:31:01) wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:Jaką książkę czytasz Marysiu?Marto jeszcze męczę "Wizje śmierci" prawda w czasie choroby nie mogłam z swoja nalewka, by Marysia nie mówiła, ze tylko ona kesz wydaje. 24,149 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 18:33:09 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:No jestem, tymi zabawkami żartowałam,przecież bym Wam książkę czytasz Marysiu? Trzymam się wciąż tego samego autora...''Idealne życie'' wciąga . Też tak myślałam ,że wrócisz i oddasz zabawki.....:lol: W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,150 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 18:39:20 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Marta456 napisał/a:Jaką książkę czytasz Marysiu?Marto jeszcze męczę "Wizje śmierci" prawda w czasie choroby nie mogłam z swoja nalewka, by Marysia nie mówiła, ze tylko ona kesz wydaje. Wifciu do skner nie należę ale zawsze od kogoś, bardziej smakuje.......domyślna dziołcha z ciebie W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,151 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 18:44:39 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 21:07:12) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:Witajcie dziewczynyCiekawe, czy Klaudynka będzie seplenić po wizycie u to będziesz potrzebowała dużo cierpliwości przy takim maluszku,ale na pewno dasz radę. W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,152 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 18:56:39 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) A zdradź tajemnicę,dlaczego jesteś doświadczona w tym zawodzie?Myślałam,że jesteś związana ze służbą pracownikiem (taką mam nadzieję) w pracy z dziećmi (na różnym poziomie) mogę być ja (32 lata). 24,153 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 19:00:27 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marysia 1981 napisał/a: Wifciu do skner nie należę ale zawsze od kogoś, bardziej smakuje.......domyślna dziołcha z ciebie Wiadomo........ pyrka. 24,154 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-18 19:03:25 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Wifciu ja już wszystkie ksiązki Roberts czekam na następną dostawę. 24,155 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 19:03:31 Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) No to jak na Stokrotkach pisałam jestem zadowolona i uśmiechnięta w czwartek następna wizyta ale już mam oczyszczone ząbki i nie stracę żadnego. Pamiętam jak kiedyś jeździło się na drugą stronę miasta bo tylko tam prześwietlali zęby panoramicznie a teraz siedzi się na fotelu i wszystko robi lekarka co trzeba bez bólu i dyskomfortu , a 2 młode miała asystentki które dbały o moją wygodę , tak powinno być tez na NFZ , jednym słowem luksus za grubą kasę. Martusiu nawet seplenić nie mogę , jest ok. 24,156 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 19:31:43 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Pewien 94-letni staruszek obudził się z rana z ogromną chęcią na wstał z łóżka i podszedł do kredensu, gdzie trzymałzaoszczędzone pieniądze. Wyjął je i położył na stole. Po południudługo starał się przypomnieć sobie, po co do cholery ten szmal leży godzinie uśmiechnął się, złapał gazetę i wykręcił numer,który widniał przy ogłoszeniu ,,Francuzeczka i koleżanki - wizytydomowe " . Wieczorem do domu staruszka przybyła atrakcyjna dziewczyna istanęła przed lekko zdziwionym tą wizytą chwili jednak dziadek uśmiechnął się ze zrozumieniem, poprosiłdziewoję do pokoju i rozsiadł się wygodnie w Myślałam - powiedziała dziewczyna - że w tym wieku to z seksem Co mówisz ??? - zapytał dziadek przykładając dłoń do Mówię - powiedziała głośniej panienka - że myślałam, że w tym wiekuto z seksem już koniec!- Co???- K ** - mruknęła pod nosem prostytutka i wrzasnęła:- MYŚLAŁAM, ŻE W TYM WIEKU Z SEKSEM JUŻ KONIEC !!!- Koniec??? - zapytał dziadek. - To ile płacę? W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,157 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 19:34:08 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:Wifciu ja już wszystkie ksiązki Roberts czekam na następną KAVA pisze ciekawie, poczytaj w Googlach. 24,158 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 19:36:35 Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Marta456 napisał/a:A zdradź tajemnicę,dlaczego jesteś doświadczona w tym zawodzie?Myślałam,że jesteś związana ze służbą pracownikiem (taką mam nadzieję) w pracy z dziećmi (na różnym poziomie) mogę być ja (32 lata). Marta,dobrze myślałaś... W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,159 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 19:43:09 wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)Marysiu piszesz tajemniczo i do tego wysyłasz mylne , ze byłaś już opiekunką? 24,160 Odpowiedź przez Marysia 1981 2016-01-18 20:29:07 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-01-18 21:08:19) Marysia 1981 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-22 Posty: 6,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) wifa napisał/a:Marysiu piszesz tajemniczo i do tego wysyłasz mylne , ze byłaś już opiekunką? W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę,tylko, by nauczyć się..tańczyć w deszczu... 24,161 Odpowiedź przez wifa 2016-01-18 20:48:18 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-01-18 20:58:27) wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :).............................. 24,162 Odpowiedź przez Klaudyna59 2016-01-18 23:50:20 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-01-18 23:52:09) Klaudyna59 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 22,605 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) już nikogo nie widzę więc i mnie pora się pożegnać , ale myślę że dobrze będzie gdy nie będę się powielała wpisami tymi samymi bo i tak jesteście na Stokrotkach więc już tam w jednym miejscu będę pisała. Miłych snów dziewczyny i dobranoc 24,163 Odpowiedź przez elzbieta47 2016-01-19 07:42:58 elzbieta47 Niepoprawna Romantyczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-01 Posty: 8,065 Wiek: 40+ Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)witajcie kobitki .... u nas zimowo tak jak wszedzie . malo zagladam bo mniej czasu mam ale czytam jak mam czas 24,164 Odpowiedź przez Marta456 2016-01-19 14:26:45 Marta456 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 33,305 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) Witajcie dziewczynki Wifciu poszukałam na googlach i nic nie czytałam tej skończy mi się Roberts ,to przerzucę się na mnie zaświeciło słońce,to znak,że w nocy będzie zaczynam rehabilitację ,miałam zacząć wczoraj,ale wypadło mi coś dzień jestem do tyłu. 24,165 Odpowiedź przez wifa 2016-01-19 15:33:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-01-19 15:35:41) wifa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-16 Posty: 37,751 Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)Dziewczynykafejkę reaktywowałam, ponieważ liczyłam na wieczorno-nocne , ale nic z tego nie wyszło i tak, jak Klaudynka będę pisać tylko na "Stokrotkach",bo inaczej to powielanie tych samych Elu wy już piszecie i chyba dobrze wam na łączce może dołączy Marysia. Zapraszam. 24,166 Odpowiedź przez elzbieta47 2016-02-24 21:23:10 elzbieta47 Niepoprawna Romantyczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-01 Posty: 8,065 Wiek: 40+ Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)tak ja pisze naSTOKROTKACH miłego wieczorku
kawał o kobietach u spowiedzi